Wpływ bojkotów solidarnościowych w Gazie na zachodnie marki w krajach arabskich

Niedawne kampanie bojkotu w ramach solidarności ze Strefą Gazy wywierają znaczący wpływ na zachodnie marki w kilku krajach arabskich, a wymierne skutki zaobserwowano w Egipcie, Jordanii, Kuwejcie, Maroku i poza nim. Kampanie, wywołane nastrojami propalestyńskimi, wymierzone są w firmy, które postrzegane są jako przyjmujące stanowisko proizraelskie lub rzekome powiązania finansowe z Izraelem. Wśród dotkniętych firm znajdują się zachodnie sieci fast foodów, w tym McDonald’s, Starbucks i KFC.

W Egipcie i Jordanii, gdzie ograniczenia bezpieczeństwa ograniczają protesty uliczne, niektórzy postrzegają bojkot jako skuteczny sposób wyrażenia sprzeciwu wobec postrzeganych stanowisk proizraelskich. Media społecznościowe odegrały kluczową rolę w rozpowszechnianiu wezwań do bojkotu, poszerzając listę docelowych firm i produktów. Kupujących zachęca się do przechodzenia na lokalne alternatywy, co przyczynia się do pustych oddziałów zachodnich marek w różnych regionach.

Bojkot w Jordanii obejmuje zwolenników bojkotu mieszkańców wchodzących do oddziałów McDonald’s i Starbucks, zachęcając klientów do wyboru lokalnych alternatyw. W kampaniach w mediach społecznościowych pojawiają się także filmy sugerujące bojkot znanych marek detergentów używanych przez izraelskie wojsko. W Kuwejcie podczas zwiedzania oddziałów Starbucks, McDonald’s i KFC okazało się, że są one prawie puste, co wskazuje na powszechny wpływ tych sklepów na różne amerykańskie marki.

Na bojkot odpowiedziały największe marki, w tym McDonald’s i Starbucks. McDonald’s Corp podkreślił swoją egipską własność i zadeklarował pomoc finansową dla Gazy, podczas gdy Starbucks podtrzymał swoje apolityczne stanowisko i odrzucił pogłoski o wsparciu dla izraelskiego rządu lub armii. Pomimo tych reakcji kampanie bojkotu w dalszym ciągu zyskują na popularności, wpływając na sprzedaż i skłaniając firmy do obrony.

Bojkoty odbiły się echem w krajach, w których tradycyjnie nastroje propalestyńskie są silne, odzwierciedlając szerszą falę gniewu z powodu surowości izraelskiej operacji wojskowej. Obecne działania wojskowe, powodujące kryzys humanitarny i znaczne ofiary wśród ludności cywilnej, nasiliły reakcje społeczne, przewyższając wpływ poprzednich kampanii bojkotu.

Organizatorzy kampanii wskazali na konkretne działania docelowych marek, takich jak Starbucks pozywa swój związek pracowników w związku z postem związanym z konfliktem izraelsko-palestyńskim oraz izraelska franczyza McDonald’s zapewniająca bezpłatne posiłki personelowi wojskowemu. Mimo że wybrane marki próbują utrzymać klientów poprzez oferty specjalne, kampanie bojkotu trwają, a ich wpływ wykracza poza świat arabski.

Wezwania do bojkotu dotarły nawet do Malezji, gdzie oddział McDonald’s odnotował 20% spadek liczby klientów, a aplikacja do transportu pasażerów Grab spotkała się z wezwaniami do bojkotu po kontrowersyjnych wypowiedziach żony jej dyrektora generalnego, wyrażającej podziw dla Izraela. Wpływ tych bojkotów uwydatnia powiązany charakter globalnych marek i potencjalny wpływ nastrojów konsumentów na politykę korporacyjną.

Choć niektórzy pozostają sceptyczni co do skuteczności bojkotów, bezprecedensowa skala obecnej agresji na Gazę wywołała wyjątkową i powszechną reakcję, zarówno na arabskiej ulicy, jak i na arenie międzynarodowej. W miarę jak kampanie te nabierają tempa, firmy poruszają się w złożonym środowisku, w którym kwestie geopolityczne krzyżują się z wyborami konsumentów.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Spadek liczby ludności UE o 265 257 w związku z pandemią Covid-19

Next Post

Rekordowo wysoka migracja netto do Wielkiej Brytanii zachęca do reform polityki imigracyjnej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next