W niedawnym wywiadzie opublikowanym przez moskiewski dziennik „Izwiestia” minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wyraził sceptycyzm wobec proponowanego przez Ukrainę planu pokojowego, odrzucając go jako niepraktyczny i oparty na niedopuszczalnych przesłankach, zwłaszcza dotyczących zaangażowania Rosji.
Ławrow podkreślił, że aby jakikolwiek szczyt pokojowy mógł zostać uznany za realny, musiałby zostać poddany zasadniczym zmianom, obejmującym m.in. włączenie Rosji w proces negocjacyjny. Skrytykował „formułę pokojową” prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, stwierdzając, że brakuje w niej alternatywnych perspektyw i nie uwzględniono obaw Rosji.
Minister spraw zagranicznych Rosji odrzucił kluczowe postanowienia planu pokojowego, w szczególności te wzywające do wycofania się Rosji z okupowanych przez nią terytoriów, w tym zaanektowanego przez Rosję w 2014 roku Krymu. Ponadto plan zakłada przywrócenie poradzieckich granic Ukrainy z 1991 r. przedstawia środki mające na celu pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za jej inwazję na Ukrainę w 2022 r.
Zełenski natomiast pozostał stanowczy na swoim stanowisku, odmawiając podjęcia negocjacji z Moskwą, jeśli nie będą one oparte na zasadach zapisanych w planie pokojowym.
Ławrow wspomniał o rozmowach ze szwajcarskimi urzędnikami w sprawie szczytu pokojowego, który ma być zorganizowany w Bernie, stwierdzając, że szwajcarscy urzędnicy uznali konieczność zaangażowania Rosji w znalezienie rozwiązania konfliktu. Wyraził pewność, że gdy plan pokojowy przekształci się w zbiorowy wysiłek, Rosja zostanie zaproszona do udziału.
Jeśli chodzi o amerykańskie propozycje omówienia umów zbrojeniowych oddzielnie od konfliktu na Ukrainie, Ławrow skrytykował to podejście, określając je jako nieprzemyślane i odzwierciedlające niekompetencję establishmentu polityki zagranicznej USA. Kwestionował skuteczność takich inicjatyw, sugerując, że brakuje im przenikliwości dyplomatycznej.
Pomimo widocznej niezgody między Rosją a Ukrainą w sprawie planu pokojowego, wysiłki dyplomatyczne w dalszym ciągu szukają możliwości rozwiązania. Jednakże różnice w podejściu i priorytetach podkreślają złożoność osiągnięcia trwałego porozumienia pokojowego w regionie.