Prezydent Joe Biden przybył w środę do Francji z wizytą państwową, która obejmuje obchody 80. rocznicy D-Day w Normandii i spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Podczas swojej podróży Biden dąży do wzmocnienia więzi transatlantyckich, ponieważ Rosja posuwa się naprzód na Ukrainie, a Europa stoi przed wyborami, które mogą zmienić krajobraz geopolityczny. Prezydent wygłosi ważne przemówienie, w którym podkreśli zagrożenia dla demokracji i wzrost liczby dyktatorów.
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan opisał wizytę jako „pełną akcji i niezwykle poruszającą”, podkreślając, że Biden będzie miał okazję podziękować weteranom, którzy przyczynili się do zachowania demokracji i pokoju. Biden poruszy te tematy w Pointe du Hoc, tym samym miejscu, w którym prezydent Ronald Reagan chwalił weteranów II wojny światowej w 1984 roku.
W swoim przemówieniu Biden będzie opowiadał się przeciwko izolacjonizmowi, strategii kojarzonej z jego poprzednikiem, Donaldem Trumpem. Biały Dom nie potwierdził, czy Biden bezpośrednio odniesie się do Trumpa. Zamiast tego Biden skupi się na „ponadczasowych zasadach”, które historycznie stanowiły podstawę amerykańskiego bezpieczeństwa i demokracji.
Biden, noszący swoje charakterystyczne okulary przeciwsłoneczne, wysiadł z Air Force One w środę. Po dniu spędzonym w Paryżu, w czwartek uda się do Normandii, gdzie spotka się z Zelensky’m, a następnie weźmie udział w szczycie G7 we Włoszech.
Wizyta prezydenta odbywa się w momencie, gdy Biden popiera użycie przez Ukrainę dostarczonej przez Amerykanów broni na terytorium Rosji.
Przemówienie Bidena w Normandii będzie zawierało paralele między II wojną światową a współczesnymi wyzwaniami, w szczególności konfliktem na Ukrainie. Podkreśli rolę NATO w obronie wolności i suwerenności w Europie.
Do prezydenta dołączy 25 światowych przywódców, w tym prezydent Francji Emmanuel Macron, król Karol, premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak i premier Kanady Justin Trudeau. Uwagi Bidena podkreślą trwałe znaczenie demokracji, kluczowego tematu w jego kampanii reelekcyjnej.
Biden i jego zespół starają się uchwycić ducha słynnego przemówienia Reagana, mając nadzieję na rezonans z wyborcami w kluczowych stanach. Wizyta zbiega się również z wystąpieniem sądowym Huntera Bidena w Delaware i trwającymi napięciami geopolitycznymi, w tym propozycją Bidena dotyczącą zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.
Prezydent zakończy swoją wizytę kolacją państwową, której gospodarzem będzie Macron w Paryżu. Rozmowy będą dotyczyć bieżącego wsparcia dla Ukrainy oraz dwustronnej współpracy w kwestiach gospodarczych, kosmicznych i nuklearnych. Biden powróci do Stanów Zjednoczonych w niedzielę, a następnie uda się do Europy w przyszłym tygodniu na spotkanie G7 we Włoszech.