Amerykański żołnierz stacjonujący na Okinawie w Japonii został oskarżony o porwanie i gwałt na nastoletniej dziewczynie, co ponownie wywołało lokalny sprzeciw wobec amerykańskiej obecności wojskowej na łańcuchu wysp.
Żołnierz, 25-letni członek Sił Powietrznych, którego tożsamość nie została ujawniona, rzekomo zaatakował dziewczynę, która ma mniej niż 16 lat, 24 grudnia. Incydent wyszedł na jaw po tym, jak zgłosiła go rodzina dziewczynki, a żołnierz został zidentyfikowany na podstawie nagrań z kamer bezpieczeństwa, zgodnie z doniesieniami lokalnych mediów.
Rzecznik japońskiego rządu Yoshimasa Hayashi potwierdził we wtorek, że żołnierz został oskarżony pod koniec marca i od tego czasu przebywa w japońskim areszcie. Zapewnił opinię publiczną, że amerykańscy urzędnicy w pełni współpracują w dochodzeniu.
„Będziemy nadal prosić stronę amerykańską o zapobieganie takim incydentom przy każdej okazji” – stwierdził Hayashi, dodając, że japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych złożyło skargę do ambasadora USA w Japonii Rahma Emmanuela. Pierwsze przesłuchanie żołnierza zaplanowano na 12 lipca.
Sprawa wywołała potępienie i nieufność wśród urzędników i mieszkańców Okinawy. Gubernator Okinawy Denny Tamaki opisał incydent jako nie tylko niepokojący, ale także naruszający godność dziewczyny.
Raporty wskazują, że żołnierz był po służbie, kiedy rzekomo podszedł do dziewczyny w parku, prosząc ją, by towarzyszyła mu w jego samochodzie pod pretekstem rozmowy. Następnie zabrał ją do swojej rezydencji, gdzie doszło do napaści.
Okinawa, kluczowa lokalizacja strategiczna ze względu na bliskość Tajwanu, jest gospodarzem znacznej części amerykańskiej obecności wojskowej w Japonii, z około 30 000 amerykańskich żołnierzy stacjonujących w całym łańcuchu wysp. Bazy te, będące pozostałością po II wojnie światowej, są źródłem ciągłych napięć i protestów wśród mieszkańców, którzy postrzegają koncentrację sił USA jako niesprawiedliwą.
Podczas gdy wypadki i przestępstwa z udziałem japońskich ofiar w przeszłości napinały stosunki między lokalnymi społecznościami a amerykańskim wojskiem, sojusz między Tokio a Waszyngtonem pozostaje kluczowy.
Wysiłki zmierzające do przeniesienia amerykańskich baz na mniej zaludnione obszary Okinawy spotkały się z lokalnym oporem, odzwierciedlającym głęboko zakorzenione obawy o bezpieczeństwo, suwerenność i wpływ obecności wojska na codzienne życie.
Oczekuje się, że nadchodzące postępowanie sądowe przyciągnie uwagę zarówno w kraju, jak i za granicą, podkreślając szersze kwestie jurysdykcji i odpowiedzialności w kontekście obecności wojsk USA w Japonii.