W następstwie szóstych przedterminowych wyborów w Bułgarii w ciągu trzech lat, prezydent Rumen Radev upoważnił koalicję GERB-UDF do utworzenia rządu mniejszościowego. Nastąpiło to po wyborach z 8 czerwca, w których GERB stał się największą grupą w Zgromadzeniu Narodowym, ale nie uzyskał wyraźnej większości, co podkreśla ciągłe rozdrobnienie polityczne kraju.
Wyniki wyborów dały koalicji GERB-UDF 68 mandatów na 240, co czyni ją największą frakcją, ale daleko jej do większości. W odpowiedzi prezydent Radev powierzył desygnowanemu na premiera Rosenowi Żelezkowowi, byłemu przewodniczącemu parlamentu, utworzenie gabinetu. Zhelyazkov, 56-letni prawnik, przedstawił zespół doświadczonych polityków i ekspertów z GERB, proponując rząd mniejszościowy do zatwierdzenia przez parlament.
Pomimo tych wysiłków, głosowanie parlamentarne pozostaje pełne niepewności. Koalicja pod przywództwem GERB ma obecnie poparcie jedynie etnicznego tureckiego Ruchu na rzecz Praw i Wolności (DPS), który ma 47 ustawodawców. Poparcie to jest niewystarczające do uzyskania większości, co sprawia, że GERB-UDF potrzebuje dodatkowych sojuszników. Biorąc pod uwagę obecny klimat polityczny, zapewnienie takich sojuszy wydaje się wyzwaniem.
Wybory z 8 czerwca były szóstymi przedterminowymi wyborami w Bułgarii od 2020 r., co odzwierciedla trwającą niestabilność polityczną. Ten okres zawirowań rozpoczął się od protestów antykorupcyjnych, które obaliły rząd GERB pod przewodnictwem ówczesnego premiera Bojko Borysowa. Pomimo wysiłków GERB zmierzających do odzyskania stabilności, rząd koalicyjny z reformatorską partią Kontynuujemy Zmiany (PP) upadł w marcu, co doprowadziło do ostatnich wyborów.
PP, która zdobyła 39 mandatów w czerwcowym głosowaniu, obok Ruchu na rzecz Praw i Wolności oraz ultranacjonalistycznej partii Odrodzenie z 38 mandatami, pozostaje sceptyczna wobec współpracy z GERB. Borysow, który kierował trzema rządami w latach 2009-2021, powstrzymał się od ubiegania się o stanowisko premiera po wyborach, aby ułatwić potencjalne partnerstwo. Jednak PP publicznie odmówiła poparcia rządu zaangażowanego w GERB.
Jeśli koalicja GERB-UDF nie uzyska poparcia parlamentu, mandat zostanie przekazany drugiej co do wielkości partii, utrwalając cykl niepewności politycznej w Bułgarii. Ta niestabilność opóźniła aspiracje Bułgarii do przystąpienia do strefy euro i pełnego uczestnictwa w strefie Schengen, a wypłaty funduszy UE i reformy gospodarcze czekają na stabilny rząd.
Podczas gdy Bułgaria przechodzi przez ten polityczny impas, utworzenie stabilnego rządu pozostaje kluczowe dla postępów w integracji europejskiej i realizacji celów gospodarczych. To, czy koalicja GERB-UDF będzie w stanie uzyskać niezbędne poparcie w parlamencie, określi kolejny etap trwającego dążenia Bułgarii do stabilności politycznej.