Były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump został postrzelony w ucho podczas sobotniego wiecu kampanijnego po poważnym zaniedbaniu bezpieczeństwa. Oczekuje się, że atak ten znacząco wpłynie na tegoroczny wyścig prezydencki i zwiększy obawy dotyczące przemocy politycznej.
Przegląd incydentów
Do strzelaniny doszło w Butler w Pensylwanii, gdzie Trump przemawiał do tysięcy zwolenników. Tuż po rozpoczęciu przemówienia rozległy się strzały, które trafiły Trumpa w górną część prawego ucha. Były prezydent został natychmiast otoczony przez agentów Secret Service. Pomimo odniesionych obrażeń, Trump na krótko powrócił na scenę z zakrwawioną twarzą i wzniósł pięść w powietrze, wypowiadając słowa „Walcz! Walcz! Walcz!”, po czym został wyprowadzony ze sceny.
Trump napisał później na swojej platformie Truth Social, potwierdzając swój stan: „Zostałem postrzelony kulą, która przebiła górną część mojego prawego ucha. Wystąpiło duże krwawienie”. Następnie został przewieziony do swojego ośrodka golfowego i rezydencji w Bedminster, New Jersey, pod silną ochroną.
Identyfikacja podejrzanego
FBI zidentyfikowało strzelca jako 20-letniego Thomasa Matthew Crooksa z Bethel Park w Pensylwanii, opisując incydent jako próbę zabójstwa. Crooks był zarejestrowanym republikaninem. Secret Service poinformowało, że Crooks został zastrzelony przez pracowników ochrony. Motyw ataku pozostaje niejasny, a śledztwo w tej sprawie jest w toku.
Obawy o bezpieczeństwo
Atak wywołał poważne pytania dotyczące środków bezpieczeństwa stosowanych podczas wiecu. Jest to pierwsza strzelanina do prezydenta USA lub kandydata głównej partii od czasu próby zamachu na prezydenta Ronalda Reagana w 1981 roku. Secret Service, odpowiedzialne za ochronę byłych prezydentów, jest badane pod kątem pozornej luki w zabezpieczeniach, która umożliwiła strzelcowi oddanie wielu strzałów.
Reakcje polityczne
Incydent ten spotkał się z szybkim potępieniem z obu stron sceny politycznej. Prezydent Joe Biden stwierdził: „W Ameryce nie ma miejsca na tego rodzaju przemoc. Musimy zjednoczyć się jako jeden naród, aby to potępić”. Inni politycy, w tym republikański marszałek Izby Reprezentantów Mike Johnson i przywódca większości demokratycznego Senatu Chuck Schumer, również potępili przemoc, podkreślając, że w kraju nie ma miejsca na przemoc polityczną.
Globalne potępienie
Światowi przywódcy przyłączyli się do potępienia ataku. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premier Japonii Fumio Kishida, premier Indii Narendra Modi i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva wyrazili swoje zaniepokojenie i wezwali do zjednoczonego stanowiska przeciwko przemocy politycznej.
Osoby publiczne reagują
Elon Musk publicznie poparł Trumpa po ataku, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia i udostępniając film przedstawiający Trumpa eskortowanego przez Secret Service.
Reakcje rodziny Trumpa
Dzieci Trumpa wyraziły swój szok i wsparcie w mediach społecznościowych. Eric Trump, Donald Trump Jr. i Ivanka Trump opublikowali wiadomości solidarności, chwaląc odporność ojca i szybkie działania Secret Service.
Relacje naocznych świadków
Świadkowie opisywali chaos po strzelaninie. Ron Moose, zwolennik na wiecu, powiedział: „Widziałem, jak tłum opadł, a potem Trump również szybko się uchylił. Następnie Secret Service wyskoczyli i ochronili go tak szybko, jak tylko mogli”. Inny naoczny świadek donosił, że widział mężczyznę z karabinem na pobliskim dachu, celującego i próbującego zaalarmować ochronę.
Natychmiastowe następstwa i przyszłe implikacje
FBI przejęło inicjatywę w śledztwie, a Secret Service jeszcze nie skomentowało sprawy. Kierowana przez Republikanów Komisja Nadzoru wezwała dyrektor Secret Service Kimberly Cheatle do złożenia zeznań na przesłuchaniu zaplanowanym na 22 lipca.
Atak nasilił obawy o przemoc polityczną w obliczu zbliżających się wyborów 5 listopada. Według ostatnich sondaży Trump, kandydat Republikanów, stoi w obliczu bliskiego wyścigu z prezydentem Demokratów Joe Bidenem. Strzelanina prawdopodobnie wpłynie na dynamikę kampanii i protokoły bezpieczeństwa podczas przyszłych wydarzeń.
Szerszy kontekst
Incydent ten ma miejsce w spolaryzowanym środowisku politycznym, w którym istnieją obawy o wzrost przemocy politycznej. Ostatnie sondaże pokazują, że znaczna część Amerykanów obawia się potencjalnej przemocy po wyborach. Niektórzy sojusznicy Trumpa zasugerowali, że atak był motywowany politycznie, łącząc go z nasiloną retoryką przeciwników politycznych.
Trump, który pełnił funkcję prezydenta w latach 2017-2021, pozostaje dominującą postacią w Partii Republikańskiej pomimo wielu wyzwań prawnych. Ma on otrzymać formalną nominację swojej partii na Narodowej Konwencji Republikanów w Milwaukee, która odbędzie się zgodnie z planem.
Próba zamachu podkreśla głębokie podziały i napięcia w amerykańskiej polityce, podkreślając potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa i jednolitego stanowiska wobec przemocy politycznej.