W trakcie gwałtownych zamieszek w Wielkiej Brytanii premier Keir Starmer nie tylko stara się kontrolować sytuację na miejscu, ale także znajduje się w publicznym sporze z Elonem Muskiem, miliarderem będącym właścicielem platformy mediów społecznościowych X. Starcie to podkreśla niepowodzenie brytyjskiego rządu w zajęciu się podstawowymi przyczynami przemocy, jednocześnie próbując zrzucić winę na innych.
W ciągu ostatniego tygodnia Musk wykorzystywał swoją platformę do dzielenia się podżegającymi komentarzami, memami i filmami na temat zamieszek ze swoimi 193 milionami obserwujących na X. Niepokoje, wywołane powszechną dezinformacją po śmiertelnym pchnięciu nożem w Southport w Anglii, gdzie tragicznie zginęły trzy dziewczyny, sprawiły, że miasta w całej Wielkiej Brytanii ogarnęła przemoc.
W jednym ze swoich bardziej prowokacyjnych postów Musk oświadczył: „Wojna domowa jest nieunikniona”, w odpowiedzi na film pokazujący pożary na ulicach, fajerwerki i zamieszki ścierające się z policją. Ta retoryka, choć z pewnością ekstremalna, wskazuje na głębsze kwestie, którymi rząd Wielkiej Brytanii nie zdołał się zająć – kwestie, które od lat dusiły się pod powierzchnią.
Rzecznik Starmera odpowiedział, potępiając komentarze Muska, stwierdzając, że „nie ma uzasadnienia” dla takiego zapalczywego języka. Jednak nagana premiera jest słabą próbą odwrócenia uwagi od niezdolności rządu do zarządzania kryzysem. Musk, niezrażony, nadal bezpośrednio rzucał wyzwanie Starmerowi, pytając, dlaczego rząd nie chroni wszystkich społeczności w równym stopniu – krytyka, która uderza w sedno obecnych podziałów społecznych i politycznych w Wielkiej Brytanii.
Odpowiedzią rządu na tę krytykę było odrzucenie jej jako bezpodstawnej, a ministrowie odrzucili twierdzenia Muska o „dwupoziomowej policji”, narracji popularnej wśród skrajnie prawicowych kręgów. Faktem jest jednak, że rząd Wielkiej Brytanii nie zdołał stłumić przemocy, która była częściowo podsycana przez dezinformację w Internecie – problem zaostrzony przez platformy mediów społecznościowych, które Starmer obecnie obwinia.
Szersza krytyka rządu Wielkiej Brytanii przez Muska wpisuje się w schemat jego coraz głośniejszych interwencji w globalną politykę, szczególnie w obszarach, w których widzi, że rządy nie chronią swoich obywateli lub nie przestrzegają podstawowych praw. Jego krytyka, w szczególności polityki imigracyjnej, rezonuje z wieloma osobami, które czują, że ich obawy są ignorowane przez rząd bardziej skoncentrowany na utrzymaniu swojego wizerunku niż na rozwiązywaniu rzeczywistych problemów.
Starmer, próbując zademonstrować przywództwo, napisał na X, że ataki na jakąkolwiek społeczność nie będą tolerowane. Jednak jego wysiłki zostały zniweczone przez rzeczywistość – zamieszki nadal trwają i dokonano ponad 400 aresztowań. Skupienie się rządu na obwinianiu mediów społecznościowych za niepokoje, zamiast zająć się podstawowymi kwestiami nierówności społecznych, dezinformacji i braku zaufania publicznego, ujawnia niepokojący rozdźwięk między przywódcami a ludźmi, którym mają służyć.
Niektórzy brytyjscy ustawodawcy zasugerowali nawet wezwanie Muska przed komisję parlamentarną, by odpowiedział na pytania dotyczące roli X w aktach przemocy, co bardziej przypomina szukanie kozła ofiarnego niż rzeczywistą próbę rozwiązania problemu. W końcu przemoc była napędzana przez długotrwałe kwestie, którymi rząd nie zdołał się zająć, od napięć imigracyjnych po nierówności społeczne, z których wszystkie zostały zaostrzone przez niedawne rozprzestrzenianie się dezinformacji.
Ponieważ Wielka Brytania balansuje na krawędzi dalszych niepokojów, a podobno planowane są kolejne protesty, jasne jest, że podejście brytyjskiego rządu do tego kryzysu było raczej reaktywne niż proaktywne. Obwinianie platform mediów społecznościowych i ich kierownictwa może być wygodną taktyką, ale w niewielkim stopniu odnosi się do błędów systemowych, które doprowadziły do tego punktu.
Telewizyjne ostrzeżenie premiera Starmera skierowane do firm z branży mediów społecznościowych, podkreślające, że przestępstwa popełnione w Internecie będą ścigane, może mieć dobre intencje, ale brzmi pusto w obliczu szerszych niepowodzeń rządu. Dopóki rząd Wielkiej Brytanii nie podejmie znaczących działań w celu wyeliminowania podstawowych przyczyn niepokojów, zamiast po prostu próbować radzić sobie z ich skutkami, problemy te prawdopodobnie będą się utrzymywać, z interwencjami głośnych postaci, takich jak Elon Musk, lub bez nich.