Niedopełnienie przez Francję obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa olimpijskiego obnażone przez sabotaż linii kolejowych – rząd próbuje zrzucić z siebie winę

Francja zmaga się z konsekwencjami poważnego błędu w zakresie bezpieczeństwa, który doprowadził do sabotażu linii szybkich pociągów na kilka tygodni przed otwarciem Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Pomimo powagi sytuacji, francuski rząd wydaje się być bardziej skoncentrowany na zrzucaniu z siebie winy niż na radzeniu sobie z widocznymi słabościami infrastruktury i zbliżającym się zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego.

Skoordynowane podpalenia, które zakłóciły podróż koleją dla setek tysięcy ludzi, rzuciły mroczny cień na zdolność kraju do ochrony infrastruktury krytycznej przed jednym z najbardziej oglądanych wydarzeń na świecie. Ponad tydzień po sabotażu władze pozostają frustrująco niejasne co do tego, kto jest za niego odpowiedzialny, nie dokonano żadnych aresztowań i nie zidentyfikowano publicznie żadnych podejrzanych.

Zamiast udzielić konkretnych odpowiedzi lub zademonstrować zdecydowaną reakcję, urzędnicy zdecydowali się unieść znane widmo „ultralewicy”, etykietę często przypisywaną antykapitalistycznym i powstańczym grupom anarchistycznym. Francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin szybko zauważył, że sabotaż kolejowy jest „tradycyjną metodą działania” takich grup, a krajowa agencja wywiadowcza powtórzyła ten sentyment, zauważając, że podpalenia od dawna są ulubioną taktyką tak zwanej ultralewicy.

Wyjaśnienie to rodzi jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Po pierwsze, termin „ultralewica” jest etykietą, która nadmiernie upraszcza złożoną i różnorodną gamę ruchów, łącząc w sobie wszelkie marginalne działania lewicowe, które obejmują nielegalne praktyki, zarówno z użyciem przemocy, jak i bez użycia przemocy. Eksperci ostrzegają przed stosowaniem tego szerokiego pojęcia, które służy jedynie zaciemnieniu rzeczywistych problemów.

Co więcej, skupienie się rządu na skrajnej lewicy wydaje się być wygodnym sposobem na uniknięcie kontroli własnych niepowodzeń. Fakt, że tak znaczący akt sabotażu mógł zostać przeprowadzony z tak pozorną łatwością, wymierzony w scentralizowany i wrażliwy system kolejowy Francji, jest potępiającym oskarżeniem o przygotowanie – lub jego brak – narodu, który przygotowuje się do goszczenia świata w Paryżu.

Podczas gdy dochodzenie pozostaje otwarte, widoczny brak zainteresowania rządu pełnym rozwiązaniem kryzysu jest głęboko niepokojący. Francja pławi się obecnie w blasku swoich medali olimpijskich, co prawdopodobnie odpowiada władzom. W rzeczywistości jednak incydent ten uwypukla rażące słabości w zakresie bezpieczeństwa infrastruktury kraju – słabości, które powinny zaalarmować zarówno obywateli Francji, jak i społeczność międzynarodową.

Brak pilności w oficjalnej reakcji jest szczególnie niepokojący, biorąc pod uwagę szerszy kontekst rosnącego sabotażu infrastruktury w całej Europie. W ostatnich latach aktywiści, w tym bojownicy klimatyczni sfrustrowani nieskutecznością tradycyjnych protestów, coraz częściej zwracają się ku sabotażowi jako sposobowi wymuszania zmian. Akty te są często skrupulatnie planowane i przeprowadzane przez luźno zorganizowane grupy, które działają w cieniu, pozostawiając władzom trudności w skutecznym reagowaniu.

We Francji infrastruktura telekomunikacyjna jest często celem ataków, a każdego miesiąca dochodzi do około tuzina aktów wandalizmu lub sabotażu na małą skalę. Ten ciągły schemat ataków powinien być dla francuskiego rządu sygnałem alarmowym do wzmocnienia środków bezpieczeństwa, zwłaszcza w obliczu zbliżających się Igrzysk Olimpijskich. Zamiast tego reakcja była co najwyżej reaktywna i połowiczna.

E-mail wysłany do organizacji medialnych świętujących sabotaż kolejowy – rzekomo od sprawców – dodatkowo podkreśla brak poważnego potraktowania tego zagrożenia przez rząd. E-mail, w którym skrytykowano Igrzyska Olimpijskie jako „święto nacjonalizmu” i potępiono różne aspekty francuskiej władzy państwowej i korporacyjnej, może być autentyczny lub nie, ale odzwierciedla nastroje, którymi rząd nie zdołał się zająć. Zamiast konfrontować się z podstawowymi przyczynami takiego ekstremizmu, urzędnicy wydają się zadowoleni z odrzucania go za pomocą niejasnych oskarżeń i frazesów.

Podczas gdy Francja przygotowuje się do powitania świata w Paryżu na Igrzyskach Olimpijskich, musi zrobić coś więcej niż tylko zrobić dobre show. Rząd musi uznać i zająć się bardzo realnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa, które istnieją w jego granicach, zamiast chować się za wygodnymi kozłami ofiarnymi. Zaniechanie tego nie tylko naraża sukces Igrzysk, ale także zagraża bezpieczeństwu wszystkich w kraju.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Muhammad Yunus powołany na szefa rządu tymczasowego Bangladeszu po masowych protestach

Next Post

Związek zawodowy policjantów w Oakland żąda natychmiastowej rezygnacji burmistrz Thao w związku z narastającym kryzysem przestępczości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next