Niepokojący jest fakt, że według doniesień zaginęło około 160 osób, które w zeszłym roku ubiegały się o azyl na wschodniej granicy Finlandii, co komplikuje bieżące wyzwania, jakie stwarza nagły wzrost liczby osób ubiegających się o azyl przybywających przez Rosję. Fiński urząd imigracyjny Migri ujawnił niepokojącą sytuację, rzucając światło na niepewność związaną z miejscem pobytu osób, które złożyły wniosek o azyl w związku z zamknięciem wschodniej granicy.
Finlandia podjęła kroki w celu zamknięcia wschodniej granicy z Rosją pod koniec 2023 r., powołując się na rosnący napływ przybyszów z różnych krajów, w tym Syrii i Somalii. Pod adresem Moskwy rzucano oskarżenia o kierowanie migrantów do granicy – czemu Kreml stanowczo zaprzecza. Władze imigracyjne Migri ujawniły, że między sierpniem a grudniem poprzedniego roku otrzymały na wschodniej granicy 1323 wnioski o azyl, przy czym znaczny wzrost nastąpił w listopadzie i grudniu, wynosząc odpowiednio około 900 i 300 wniosków.
Dyrektor jednostki azylowej w Migri, Antti Lehtinen, poinformował Reuters, że obecnie 160 osób zaginęło w ośrodkach recepcyjnych, a ich miejsce pobytu jest w większości nieznane. Warto zauważyć, że 18 osób pojawiło się w innych krajach europejskich, takich jak Holandia, Belgia, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy i Szwajcaria, aby ponownie złożyć wnioski o azyl. Uznając możliwość, że wiele zaginionych osób mogło kontynuować podróż do innego kraju, nie złożyli jeszcze wniosku o azyl w tych krajach.
Odciski palców każdej osoby ubiegającej się o azyl w Finlandii są rejestrowane w systemie Eurodac, wspólnej europejskiej bazie danych odcisków palców. Zgodnie z przepisami UE za rozpatrzenie wniosku odpowiedzialny jest kraj, w którym migrant po raz pierwszy ubiega się o azyl. W styczniu Finlandia przedłużyła zamknięcie swojej granicy z Rosją do 11 lutego, wyrażając obawy, że ponowne otwarcie granicy może ponownie zwiększyć napływ osób ubiegających się o azyl.
W zeszłym roku fiński prezydent Sauli Niinisto wezwał do opracowania kompleksowego ogólnounijnego rozwiązania problemu niekontrolowanego wjazdu do europejskiej strefy Schengen bez paszportów. Sytuacja zrodziła pytania o skuteczność zarządzania granicami i potrzebę wspólnych wysiłków w celu uporania się ze złożonością migracji.
W odpowiedzi na eskalację sytuacji jednostka straży przybrzeżnej fińskiej Straży Granicznej aktywnie bada przypadki „pomocy w nielegalnej imigracji” związanej ze wschodnią granicą. Istnieją podejrzenia, że organizacje przestępcze zajmują się przemytem ludzi na dużą skalę, wykorzystując zakłócenia w bezpieczeństwie granic.
Zniknięcie osób ubiegających się o azyl uwypukla wieloaspektowe kwestie związane z migracją i kontrolą granic. Ponieważ władze pracują nad ustaleniem losu tych zaginionych osób, incydent ten podkreśla znaczenie współpracy międzynarodowej i skoordynowanych wysiłków mających na celu sprostanie złożonym wyzwaniom, jakie stwarza gwałtowny wzrost napływu osób i potencjalna działalność przemytu ludzi.