mBank, jedna z wiodących instytucji bankowych w Polsce, stał ostatnio pod lupą w związku z decyzją o zwolnieniu wielu posiadaczy rachunków na Ukrainie z podwyżki opłat, która wpływa na innych klientów. Bank bronił swojego stanowiska, powołując się na polskie i unijne przepisy chroniące uchodźców przed takimi zarzutami.
Kontrowersje pojawiły się po ogłoszeniu przez mBank szeregu nowych opłat, zwłaszcza za wypłaty gotówki, które mają wejść w życie od kwietnia. W oświadczeniu dla Gazety Wyborczej bank wyjaśnił, że dostosowania opłat dotyczą przede wszystkim transakcji gotówkowych, co odzwierciedla nacisk na transakcje bezgotówkowe i opcje samoobsługi.
Podkreślając konieczność dostosowania opłat, mBank zwrócił uwagę na rosnące w ciągu ostatnich dwóch lat koszty towarów i usług, które mają wpływ na koszty operacyjne banku.
Ogłoszenie spotkało się z krytyką ze strony klientów mBanku, zwłaszcza dotyczącą zwolnienia ukraińskich uchodźców z podwyżek opłat. Wielu Ukraińców otworzyło rachunki w mBanku po szukaniu schronienia w Polsce po inwazji Rosji w lutym 2022 roku.
Odpowiadając na zarzuty o dyskryminację, mBank wyjaśnił, że swoją decyzją kierował się polskimi i unijnymi przepisami regulującymi udostępnianie rachunków uchodźcom z Ukrainy. Zgodnie z polskim prawem uchodźcy ukraińscy mogą legalnie przebywać w Polsce co najmniej do 30 czerwca 2024 r., uprawniając ich do bezpłatnego otwarcia zwykłego rachunku płatniczego.
Rzeczniczka mBanku Emilia Kasperczak podkreśliła, że zgodnie z polskim prawem te podstawowe rachunki płatnicze mają być wolne od opłat. Nawiązała także do dyrektywy wydanej przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) z marca 2022 r., wzywającej banki do oferowania rachunków dla uchodźców z Ukrainy z całkowitym zwolnieniem z opłat.
Zmiany opłat w mBanku nie są odosobnionymi incydentami w polskim sektorze bankowym. Jak wynika z doniesień portalu Wirtualna Polska, Credit Agricole wprowadził podwyżki opłat w styczniu, a BNP Paribas ma to zrobić w przyszłym miesiącu.
Debata wokół dostosowań i zwolnień z opłat podkreśla złożone skrzyżowanie przepisów finansowych, względów humanitarnych i oczekiwań klientów w branży bankowej. W miarę jak mBank i inne instytucje radzą sobie z tymi wyzwaniami, muszą równoważyć stabilność finansową ze zobowiązaniami społecznymi i zgodnością z przepisami.