We wtorek prezydent Iranu Ebrahim Raisi wydał oświadczenie na stronie internetowej swojego biura, potępiając śmiertelny atak powietrzny rzekomego pochodzenia izraelskiego na konsulat jego kraju w Damaszku.
„Po wielokrotnych porażkach i niepowodzeniach w walce z wiarą i wolą bojowników Frontu Oporu, syjonistyczny reżim umieścił ślepe zabójstwa w swoim programie walki o ocalenie siebie… Ta tchórzliwa zbrodnia nie pozostanie bez odpowiedzi” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Raisiego.
Atak powietrzny na pięciopiętrowy aneks ambasady Iranu pochłonął siedmiu członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – irańskiego oddziału operacji wojskowych za granicą.
Wśród zabitych było dwóch wysokich rangą dowódców Quds Force, generałowie brygady Mohammad Reza Zahedi i Mohammad Hadi Haji Rahimi.
Izrael odmówił jakichkolwiek komentarzy na temat ataku.
Rada Bezpieczeństwa ONZ miała omówić śmiertelny atak we wtorek na wniosek Rosji.
Irańska misja przy tym organie ostrzegła przed potencjalną eskalacją konfliktu i wezwała Radę do „potępienia tego nieuzasadnionego aktu przestępczego”.