Wielka Brytania wyraziła konsternację po tym, jak Parlament Europejski oskarżył Gibraltar o podważanie sankcji przeciwko Rosji. Wydarzenie to miało miejsce podczas głosowania nad utrzymaniem pozycji brytyjskiego terytorium na liście obserwacyjnej UE w zakresie prania pieniędzy, pomimo decyzji Komisji Europejskiej o jej usunięciu.
Znaczna większość z 490 posłów do Parlamentu Europejskiego głosowała przeciwko usunięciu Gibraltaru, wraz z innymi terytoriami, takimi jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Barbados, Panama i Uganda. Zatwierdzony przez Parlament Europejski tekst cytował „ważne i najnowsze dowody” sugerujące niewystarczające wysiłki tych terytoriów w zakresie przeciwdziałania, a nawet ułatwiania unikania sankcji wobec Rosji. Zasugerowano również, że terytoria te mogą służyć jako platformy do obchodzenia rosyjskich sankcji.
Rzecznik rządu Wielkiej Brytanii, wypowiadając się pod warunkiem zachowania anonimowości, odrzucił to twierdzenie, uznając je za „całkowicie niedokładne i bezpodstawne”, sugerujące, że Gibraltar podważa wysiłki na rzecz sankcji przeciwko Rosji. Rzecznik podkreślił, że brytyjskie sankcje są w pełni stosowane i egzekwowane na wszystkich terytoriach zamorskich i terytoriach zależnych Wielkiej Brytanii.
Zarówno Komisja Europejska, jak i służby dyplomatyczne UE opowiadały się za usunięciem Gibraltaru i innych terytoriów z listy. Głosowanie eurodeputowanych oznacza jednak, że Gibraltar pozostanie na liście krajów wysokiego ryzyka UE, nakładając na banki UE obowiązek przeprowadzania wzmożonej należytej staranności przy transferach pieniężnych z tym terytorium.
Grupa Specjalna ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy usunęła te kraje ze swojej listy obserwacyjnej w lutym, co skłoniło Komisję Europejską do usunięcia ich również z listy UE.
W odpowiedzi na głosowanie rząd Gibraltaru skrytykował stanowisko Parlamentu Europejskiego, określając je jako „wyraźnie niebędące wynikiem jakiejkolwiek oceny technicznej” i pod wpływem polityki, w szczególności wymieniając niektórych hiszpańskich posłów do PE i grupy polityczne.
Sytuacja ta ma miejsce w trakcie trwających negocjacji między UE a Wielką Brytanią w sprawie ostatecznych szczegółów porozumienia w sprawie Gibraltaru, który został wykluczony z ogólnego porozumienia w sprawie Brexitu pod naciskiem Hiszpanii. Niedawne dyskusje między ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem a urzędnikami Gibraltaru podobno poczyniły znaczne postępy, a obie strony dążą do zawarcia umowy w nadchodzących tygodniach.
Dodatkowo, oddzielny tekst odnoszący się do Gibraltaru jako „kolonii” Wielkiej Brytanii został odrzucony przez prawodawców UE, a rząd Wielkiej Brytanii odrzucił tę charakterystykę jako przestarzałą.