Rishi Sunak, kanclerz skarbu, rozpoczął krytykę Keira Starmera, lidera Partii Pracy, w związku ze strategiami obronnymi, przygotowując grunt pod przedwyborcze starcie.
Podczas obszernego przemówienia poruszającego różne tematy wyborcze, premier podkreślił obawy, że przywództwo Starmera zagrozi bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii, przeciwstawiając je zobowiązaniom obronnym rządu.
Sunak zobowiązał się do zwiększenia wydatków na obronę do 2,5% dochodu narodowego do 2030 r., podczas gdy Partia Pracy wskazała podobny cel, gdy pozwolą na to okoliczności.
Odpowiadając na komentarze Sunaka, Starmer podkreślił, że bezpieczeństwo jest jego głównym priorytetem, oskarżając konserwatystów o zmniejszanie sił zbrojnych i złe zarządzanie wydatkami na obronę. Przedstawił nadchodzące wybory jako wybór między wizją Partii Pracy a postrzeganym zamieszaniem pod rządami Konserwatystów.
Pomimo tego, że w sondażach konserwatyści pozostają w tyle za Partią Pracy, Sunak rozpoczął coś, co wydawało się inauguracyjnymi ruchami kampanii wyborczej. Nakreślił przyszłość naznaczoną zarówno niebezpieczeństwem, jak i potencjalną transformacją, ostrzegając przed zagrożeniami ze strony autorytarnych reżimów, jednocześnie opowiadając się za postępem technologicznym.
W przeciwieństwie do poprzednich przemówień podkreślających zmiany, Sunak bronił osiągnięć konserwatywnego rządu, jednocześnie przedstawiając wizję przyszłości. Uznał niedoskonałości poprzednich rządów, ale odrzucił narrację Partii Pracy przypisującą wszystkie nieszczęścia rządom konserwatystów.
Sunak starał się również wyróżnić jako przywódca z przekonania, kontrastując swoją niezłomność z tym, co postrzegał jako próby zadowolenia wszystkich frakcji w Partii Pracy. Odniósł się do ostatnich zmian politycznych w Partii Pracy, oskarżając Starmera o chwiejność w jego ideologicznej postawie.
Zapytany o wpływ polityki Starmera na bezpieczeństwo narodowe, Sunak powtórzył swoje zaangażowanie w ochronę kraju, twierdząc, że w programie Starmera brakuje jasności co do wydatków na obronę.
Krytycy wyrazili obawy co do możliwości sfinansowania zwiększonych wydatków na obronę, sugerując, że może to wymagać cięć w innych departamentach rządowych.
W odpowiedzi Starmer określił przemówienie Sunaka jako kolejną próbę zresetowania konserwatywnego przekazu, podkreślając koncentrację Partii Pracy na bezpieczeństwie narodowym i krytykując osiągnięcia rządu w zarządzaniu obronnością.
W obliczu zbliżających się wyborów debata na temat polityki obronnej może odegrać znaczącą rolę w kształtowaniu dyskursu wyborczego i preferencji wyborców.