Władze Nowej Kaledonii poinformowały o „uspokojeniu” sytuacji po tym, jak Paryż ogłosił stan wyjątkowy z powodu przemocy, która wybuchła w poniedziałek wieczorem w związku z planami zmiany zasad głosowania w prowincji. Biuro wysokiego komisarza Nowej Kaledonii, reprezentujące państwo francuskie, wydało w piątek oświadczenie potwierdzające, że niepokoje w stolicy prowincji, Noumea, zmniejszyły się wraz z przybyciem setek posiłków bezpieczeństwa z Paryża.
„Po raz pierwszy od poniedziałku sytuacja w Noumea jest spokojniejsza i bardziej pokojowa” – stwierdziła komisja.
Pomimo względnego spokoju, w oświadczeniu zauważono, że w nocy doszło do pożarów w szkole i dwóch firmach. Przemoc została wywołana przez francuskie plany rozszerzenia praw wyborczych w Nowej Kaledonii na osoby z zewnątrz, które mieszkają na wyspie od 10 lat lub dłużej. Propozycja ta, przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe w Paryżu w środę, wywołała gniew wśród rdzennej ludności Kanaków, która stanowi około 40 procent populacji tego terytorium. Kanakowie obawiają się, że zmiana ta osłabi ich siłę głosu i wpływy polityczne.
Aby zaradzić niepokojom, oczekuje się, że do Nowej Kaledonii przybędzie około 1000 dodatkowych pracowników ochrony, uzupełniając 1700 już obecnych. Władze przyrzekły, że będą dążyć do „najsurowszych kar dla uczestników zamieszek i szabrowników”. W czwartek pięć osób podejrzanych o zorganizowanie zamieszek, które obejmowały barykady drogowe, pożary i grabieże, zostało umieszczonych w areszcie domowym.
Ostatnie akty przemocy spowodowały co najmniej pięć ofiar śmiertelnych od poniedziałku, w tym zabicie drugiego policjanta w czwartek. Ponadto zginęło trzech cywilów Kanak, a setki osób zostało rannych. Wybuch przemocy jest najgorszym, jakiego doświadczyło to terytorium od ponad 30 lat i nastąpił po trzech nieudanych referendach w sprawie niepodległości, które były częścią wcześniejszych porozumień politycznych mających na celu utrzymanie stabilności. Ostatnie referendum w grudniu 2021 r. zostało zbojkotowane przez grupy niepodległościowe Kanak ze względu na jego termin podczas pandemii COVID-19, w wyniku czego frekwencja wyniosła zaledwie 44 procent.
Niepodległość pozostaje istotną kwestią w Nowej Kaledonii, terytorium położonym między Australią a Fidżi, które zostało skolonizowane przez Francuzów pod koniec XIX wieku.
Stan wyjątkowy, który obejmuje godzinę policyjną w nocy i zakaz zgromadzeń, będzie obowiązywał przez 12 dni.