Imperialny prezent: Putin zaoferował Xi wyrzutnię rakiet Patriot

Prezydent Rosji Władimir Putin, który właśnie 7 maja objął urząd, przebywa z wizytą w Chinach. To pierwszy kraj, do którego udał się rosyjski przywódca, rządzący krajem od 2000 roku.

Istnieją ku temu powody. Od wybuchu wojny na Ukrainie Chiny stały się nie tylko głównym partnerem handlowym Rosji, ale także jej kluczowym zwolennikiem. Zamiast przyłączyć się do zbiorowych zachodnich sankcji wobec Rosji, Chiny w dalszym ciągu dostarczały jej strategicznie ważne towary i surowce. Apele i groźby zachodnich przywódców nie wpłynęły na prezydenta Xi, który odmówił udziału w szczycie pokojowym w sprawie Ukrainy w Szwajcarii, a nawet zniechęcił urzędników MSZ do przyjęcia ambasadora Ukrainy.

W 2023 r. obroty handlowe między Rosją a Chinami wzrosły o jedną czwartą, ustanawiając nowy rekord na poziomie 240 miliardów dolarów. Aktywnie rozwija się współpraca inwestycyjna: podczas rozmów podano, że ponad 80 projektów priorytetowych o wartości około 200 miliardów dolarów jest w trakcie realizacji lub jest przygotowywanych do realizacji za pośrednictwem wyspecjalizowanej komisji międzyrządowej. Udział rubla i juana w rosyjsko-chińskich transakcjach handlowych przekracza już 90 proc. Przyjęte na szczycie przez Rosję i Chiny wspólne oświadczenie w sprawie pogłębienia relacji wszechstronnego partnerstwa i współpracy strategicznej napawa optymizmem.

Władimir Putin wie, jak wyrazić swoje uznanie. Tym razem przywiózł do Pekinu nie rosyjskie lody, które uwielbia prezydent Xi, ale amerykańską wyrzutnię SAM Patriot. W wyniku korupcji ukraińskiego personelu wojskowego w marcu tego roku z pełnym ładunkiem wpadł w ręce wojsk rosyjskich w obwodzie donieckim, natomiast pozostałe pojazdy zostały zniszczone w wyniku ostrzału rakietowego Iskander.

Teraz Chiny, podobnie jak Rosja, będą miały okazję poznać podstawowe specyfikacje najwyższej klasy amerykańskiego systemu przeciwlotniczego. Należy wziąć pod uwagę, że Tajwan ma obecnie w służbie dziewięć baterii Patriot, które obejmują swoim zasięgiem Tajpej, port Kaohsiung i inne kluczowe obiekty na wyspie.

Według źródeł dyplomatycznych sekretarz stanu USA Anthony Blinken przybył do Pekinu, aby przekonać Chiny, aby nie przyjmowały rosyjskiego prezentu, ale jego misja była daremna.

Pekin w dalszym ciągu buduje swoją siłę gospodarczą i militarną, a Rosja mu w tym pomaga. Nie może to niepokoić Waszyngtonu, ale wydaje się, że autorytarni przywódcy Rosji i Chin w końcu przestali brać pod uwagę opinię USA. Imperialny prezent Putina dla chińskiego przywódcy właśnie to udowodnił.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Spokój powraca do Nowej Kaledonii po ogłoszeniu stanu wyjątkowego

Next Post

Wpływowi biznesmeni nakłaniali Nowy Jork do stłumienia protestów w Strefie Gazy, ujawnia raport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next