Grupa bandytów rozpętała strzały w środkowym Afganistanie, w wyniku czego zginęły co najmniej cztery osoby, w tym trzech cudzoziemców, według rzecznika talibów.
Do incydentu doszło w prowincji Bamian, regionie słynącym z atrakcji turystycznych. Władze szybko zatrzymały czterech podejrzanych na miejscu zdarzenia, wszczynając trwające dochodzenie w sprawie ataku. Na razie żaden podmiot nie przyznał się do napaści.
Abdul Mateen Qani, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych talibów, ujawnił, że siedmiu innych odniosło obrażenia, w tym czterech obcokrajowców. Nie podano jednak szczegółów dotyczących narodowości rannych cudzoziemców.
Dojście talibów do władzy w Afganistanie w sierpniu 2021 r.zbiegło się z wycofaniem sił USA i NATO po dwóch dekadach konfliktu. Chociaż odpowiedzialność za atak pozostaje nieodebrana, podejrzenie może wskazywać na oddział Grupy Państwa Islamskiego w Afganistanie, wybitnego przeciwnika talibów.
Bojownicy Państwa Islamskiego dokonali licznych ataków w całym Afganistanie, atakując instytucje edukacyjne, placówki medyczne, miejsca kultu i mniejszościowe społeczności szyickie.
Bamian, znany ze swojego dziedzictwa kulturowego, w szczególności zawierał dwa kolosalne posągi Buddy randki z powrotem do IV i VI wieku. Tragicznie, te starożytne relikwie zostały zburzone przez talibów na początku 2001 roku po zachęcie ze strony al-Kaidy.