Pentagon dąży do wzmocnienia systemów obrony powietrznej w Zatoce Perskiej w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Iranu

Urzędnicy Pentagonu rozpoczęli w środę spotkania w Rijadzie z przedstawicielami Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), odnosząc się do tego, co wysoki rangą amerykański urzędnik ds. obrony określił jako jeden z „najtrudniejszych okresów” w regionie w najnowszej historii ze względu na utrzymujące się zagrożenia ze strony Iranu i jego pełnomocników.

„Region przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w ostatnich latach. Zagrożenia ze strony Iranu i jego sojuszników są wszechobecne, o czym świadczy bezprecedensowa liczba ataków wspieranych przez Iran od października” – stwierdził przed spotkaniem wysoki rangą urzędnik ds. obrony.

Główne cele tych rozmów obejmują wzmocnienie współpracy w zakresie zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, w szczególności poprzez zwiększenie wymiany danych wczesnego ostrzegania przed rakietami. „Te rozmowy są naprawdę ważniejsze niż kiedykolwiek” – podkreślił urzędnik.

Dan Shapiro, najwyższy urzędnik Pentagonu ds. Bliskiego Wschodu, przewodzi delegacji USA. Shapiro podkreślił silne zaangażowanie GCC i partnerów regionalnych w dalsze inwestowanie w te wysiłki i technologie obronne.

Innym tematem spotkań jest bezpieczeństwo morskie, a konkretnie ataki Huti na międzynarodową żeglugę. Jemeńscy Houthi przeprowadzili ponad 90 takich ataków na Morzu Czerwonym od czasu wybuchu konfliktu w Strefie Gazy. Pomimo skoordynowanych nalotów USA i Wielkiej Brytanii, Huti nadal stanowią zagrożenie, a Stany Zjednoczone przyznają, że nie są w stanie w pełni ocenić możliwości grupy.

„Ataki te mają wpływ na cały region i mają globalne konsekwencje. Z niecierpliwością czekamy na omówienie, w jaki sposób możemy rozszerzyć współpracę z naszymi partnerami z Zatoki Perskiej, aby złagodzić zagrożenie ze strony Huti dla bezpieczeństwa morskiego” – zauważył wysoki rangą urzędnik obrony USA.

Urzędnik wyraził również obawy o potencjał Huti do rozszerzenia swojego zasięgu aż do Morza Śródziemnego, chociaż nie zaobserwowano jeszcze takich ataków.

Wysiłki mające na celu koordynację systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Bliskim Wschodzie napotkały przeszkody, zwłaszcza po przejściu Izraela do obszaru odpowiedzialności Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM). Niemniej jednak zintegrowana grupa robocza ds. obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza po bezprecedensowym irańskim ataku na Izrael 13 kwietnia, który podkreślił znaczenie takich systemów obronnych.

Grupa robocza IAMD w Rijadzie oceni obecne zagrożenia powietrzne dla bezpieczeństwa regionalnego, omawiając wielostronne wysiłki na rzecz przeciwdziałania tym zagrożeniom, w tym rozbudowę systemów wczesnego ostrzegania i wymianę informacji.

„Naszym podstawowym przesłaniem podczas tych dyskusji jest to, że jesteśmy silniejsi, gdy działamy razem” – podsumował wysoki rangą urzędnik ds. obrony.

Dana Stroul, poprzedniczka Shapiro, niedawno opowiedziała się za wspólnym oświadczeniem o zaangażowaniu w wielostronne bezpieczeństwo ze strony sił zbrojnych USA i GCC, sugerując, że Waszyngton powinien zapewnić partnerów z Zatoki Perskiej o takim samym wsparciu obronnym udzielonym Izraelowi w przypadku bezpośredniego ataku Iranu.

Nowe technologie i systemy nabywane przez partnerów i sojuszników USA w regionie stwarzają możliwości dalszej integracji ze zbiorową siecią obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Joseph Votel, były szef amerykańskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie, wskazał, że spotkania te stanowią doskonałą okazję do przeglądu tego, jak USA, Izrael i regionalni partnerzy skutecznie zareagowali na ataki z 13 kwietnia. Może to prowadzić do bardziej spójnej regionalnej strategii obronnej.

Wspólne oświadczenie po spotkaniu potwierdziło, że uczestnicy zgodzili się co do pilnych i wspólnych ocen zagrożeń powietrznych, w tym pocisków rakietowych i dronów, oraz omówili środki zaradcze przeciwko „bezprecedensowym działaniom destabilizującym ze strony złośliwych podmiotów na Bliskim Wschodzie”.

Grupy robocze ds. bezpieczeństwa morskiego podkreśliły znaczenie międzynarodowych wysiłków w utrzymaniu regionalnego bezpieczeństwa morskiego i zobowiązały się do przeglądu obowiązków Połączonych Sił Morskich (CMF) w celu uwzględnienia zwalczania przemytu i wzmocnienia współpracy wywiadowczej.

We wspólnym oświadczeniu nie wspomniano o Iranie ani jego sojusznikach, z wyjątkiem Huti. Uzgodniono jednak, że badanie wczesnego ostrzegania GCC odbędzie się jeszcze tego lata.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Egipt rozważa wycofanie się z roli mediatora między Izraelem a Hamasem

Next Post

Grupa ujgurska oskarża Chiny o nękanie we Francji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next