Ministrowie obrony Unii Europejskiej spotkają się we wtorek w Brukseli, aby omówić zwiększenie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Spotkanie to podkreśla ponowne wysiłki kilku państw UE na rzecz zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, pomimo ciągłego oporu ze strony Węgier, które blokują pomoc wojskową.
Naciski te nasiliły się, ponieważ Ukraina stoi w obliczu poważnych wyzwań w trzecim roku konfliktu. Kijów aktywnie poszukuje większej ilości broni i amunicji od swoich sojuszników, aby odeprzeć rosyjską ofensywę.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski jest obecnie w trakcie dwudniowej wizyty w Hiszpanii, Belgii i Portugalii w celu uzyskania dodatkowego wsparcia. Podczas swojej wizyty otrzymał już kilka zobowiązań. We wtorek belgijska minister spraw zagranicznych Hadja Lahbib ogłosiła, że Belgia dostarczy Ukrainie 30 myśliwców F-16, a pierwsze dostawy spodziewane są jeszcze w tym roku. Jest to część porozumienia w sprawie bezpieczeństwa, które obejmuje co najmniej 977 miliardów euro (1,06 miliarda dolarów) pomocy wojskowej.
Belgijski premier Alexander De Croo podkreślił konieczność zapewnienia Ukrainie lepszego i szybszego uzbrojenia, dodając, że trwają już szkolenia ukraińskich pilotów na belgijskich F-16.
Podobnie Zełenski podpisał w poniedziałek umowę z Hiszpanią, zapewniając dodatkowe pociski obrony powietrznej.
Holenderska minister obrony Kajsa Ollongren również ogłosiła we wtorek, że Holandia dostarczy Ukrainie części do systemu obrony powietrznej Patriot. Wspomniała, że holenderski rząd koordynuje działania z innymi krajami w celu wysłania dodatkowych części do ukończenia systemu. „Ukraina również walczy w Europie” – powiedziała.
Ukraina wzywa swoich sojuszników do wysłania większej liczby systemów obrony powietrznej. Premier Ukrainy Denys Shmyhal ma spotkać się z grupą przywódców UE w Pradze, aby omówić inicjatywę pod przewodnictwem Czech, mającą na celu dostarczenie amunicji do Kijowa. Premier Czech Petr Fiala potwierdził, że pierwsze dostawy amunicji zamówionej w ramach tej inicjatywy, która pozyskuje dostawy spoza UE, mają dotrzeć na Ukrainę w czerwcu.
Mimo to pomoc wojskowa w wysokości około 6,5 mld euro pozostaje wstrzymana z powodu sprzeciwu węgierskiego rządu. Premier Węgier Viktor Orban, uważany za najbliższego sojusznika Rosji w UE, wykorzystał prawo weta Węgier, aby opóźnić fundusze przeznaczone na wzmocnienie obrony Ukrainy.
Przywódcy UE wyrazili rosnącą frustrację z powodu Budapesztu, który również utrudniał wypłaty z centralnego funduszu UE przeznaczonego do zwrotu państwom członkowskim za broń wysłaną na Ukrainę. Ponadto węgierska przeszkoda grozi opóźnieniem wydania kolejnych miliardów odsetek z zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego, które UE spodziewa się otrzymać w lipcu.
Węgry sprzeciwiły się również kandydaturze holenderskiego premiera Marka Rutte na sekretarza generalnego NATO, powołując się na jego wcześniejsze komentarze dotyczące rzucenia Węgier „na kolana”. Minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó powiedział 27 maja: „My, Węgrzy, opowiadamy się za pokojem i nie popieramy żadnych środków, które zwiększyłyby ryzyko eskalacji wojny… Chcemy pokoju tak szybko, jak to możliwe, ponieważ tylko pokój może uratować życie”.
Szef spraw zagranicznych UE Josep Borrell podkreślił znaczenie przezwyciężenia tych wewnętrznych przeszkód, stwierdzając: „Nie możemy pozwolić, aby europejskie wsparcie wojskowe dla Ukrainy stało się zakładnikiem innych decyzji, które nie mają nic wspólnego z tą konkretną kwestią”. Dodał: „Zwłaszcza biorąc pod uwagę pilność sytuacji – Ukraina potrzebuje broni teraz”.
Jednak wraz z rozmowami o wysłaniu broni przychodzą rozmowy o tym, jak jej użyć. Kraje takie jak Niemcy i USA ostrożnie podchodzą do wykorzystania uzbrojenia do ataków na cele znajdujące się głęboko na terytorium Rosji, zwłaszcza po ostrzeżeniu ze strony Władimira Putina. Inne kraje, takie jak Francja i Polska, są najwyraźniej skłonne posunąć się nawet do rozmieszczenia wojsk z doradcami wojskowymi już obecnymi na Ukrainie, a zdjęcia poległych żołnierzy noszących francuskie naszywki krążą w mediach społecznościowych.
Podział ten pokazuje brak zrozumienia, co i jak dalej robić, a myśl o rozmowach pokojowych wydaje się być na dalekich peryferiach. Właśnie dlatego, aby zapobiec katastrofalnej eskalacji konfliktu, stanowiska takie jak węgierskie są najbardziej odpowiednie.