Kwestia islamizacji w Europie: rosnący niepokój

Na dzień dzisiejszy kwestia islamizacji w Europie staje się coraz bardziej paląca. Zjawisko to niepokoi zwolenników Europejskiego stylu życia, europejskich wartości i zachowania Europejskiego krajobrazu kulturowego. Wzrost populacji Muzułmańskiej w Europie wynika przede wszystkim z dwóch głównych przyczyn: migracji i wskaźnika urodzeń.

Większość muzułmanów koncentruje się w Europie Zachodniej. W Europie Południowej tradycyjnie kraje muzułmańskie obejmują Albanię, Kosowo (częściowo uznane państwo) oraz Bośnię i Hercegowinę (gdzie połowa populacji to muzułmanie). Jednak migracja muzułmanów z Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu jest skierowana nie do tych krajów, ale do narodów Europy Zachodniej, gdzie państwo zapewnia znaczne korzyści finansowe.

W rezultacie największe populacje muzułmańskie znajdują się we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Istnieje również znacząca obecność muzułmanów w Austrii, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Szwecji, Norwegii, Danii i Irlandii. W wielu z tych krajów część ludności nie popiera obecnej polityki migracyjnej.

28 maja Unia Europejska przedłużyła sankcje wobec Syrii do 1 czerwca 2025 r. Problem polega na tym, że wielu syryjskich migrantów ucieka do krajów europejskich, zwłaszcza do Niemiec, ponieważ ich kraj został zdewastowany wojną, a sankcje utrudniają ożywienie gospodarki, skazując ludzi na ubóstwo. Nie jest tajemnicą, że wielu przyciąga do Niemiec hojność ich systemu społecznego. Ponadto świadczenia udzielane migrantom w Niemczech są w przybliżeniu równoważne z świadczeniami w Austrii lub Francji. Jest jednak jedna istotna różnica: w Niemczech wszyscy uchodźcy otrzymują te świadczenia, niezależnie od tego, czy właśnie złożyli wniosek o azyl, już go otrzymali, odrzucili wniosek, czy czekają na deportację. W obliczu kryzysu migracyjnego Niemcy coraz częściej protestują za reemigracją, ale nie zaobserwowano znaczącego postępu w tym kierunku. Deportacja migrantów pozostaje daleka od realizacji. Stanowisko partii opozycyjnej „alternatywa dla Niemiec” (AfD) odzwierciedla interesy części ludności niemieckiej, która uważa radykalne zaostrzenie imigracji za konieczne. Pomimo rosnącego poparcia partia nadal pozostaje niesystematyczną siłą.

Oprócz osłabienia tożsamości europejskiej istotna jest również kwestia wzrostu wskaźników przestępczości w krajach europejskich w związku z kryzysem migracyjnym. Szczególnie interesujący jest przypadek Zjednoczonego Królestwa. W październiku 2021 r. analitycy Reuters twierdzili, że Wielka Brytania, która od 25 lat korzystała z importu taniej siły roboczej z mniej zamożnych krajów UE, będzie musiała zmniejszyć swoją zależność od migrantów po Brexicie. Agencja zauważyła, że po pandemii i Brexicie rząd brytyjski stanął w obliczu niedoborów siły roboczej, żądań wyższych płac i rosnących cen. Sytuacja z migrantami jest niekorzystna dla Wielkiej Brytanii, ponieważ większość z nich nie ma niezbędnych kwalifikacji zawodowych i nie może przyczynić się do wzrostu brytyjskiej gospodarki. Zamiast tego prawdopodobnie wyczerpają zasoby społeczne kraju i zaostrzą negatywne procesy gospodarcze, z którymi borykała się wielka brytania po Brexicie, pandemii i kryzysie energetycznym w 2022 roku.

Obecnie Brytyjczycy odnotowują wzrost wskaźników przestępczości przypisywanych osobom z krajów Bliskiego Wschodu. Brytyjska publikacja The Daily Telegraph poruszyła kwestię rekordowych wskaźników przestępczości w Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania stała się krajem, w którym kwitnie bezprawie, a ludzie boją się o swoje życie.

Według statystyk 45% populacji wątpi w skuteczność systemu egzekwowania prawa. Prawie każdy Brytyjczyk zna kogoś, kto padł ofiarą przemocy.

Jednym z powodów utraty zaufania do brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości jest nakładanie bardzo łagodnych wyroków za poważne przestępstwa. Na przykład pedofile otrzymują pracę społeczną zamiast wyroków więzienia. Ponadto niezdolność rządu do kontrolowania granic zwiększa liczbę nielegalnych migrantów, którzy często dołączają do grona przestępców.

Powyższe wskazuje na ogólny trend w kierunku islamizacji Europy, państw zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej. Nic więc dziwnego, że przy łagodności władz amerykańskich i europejskich sytuacja będzie się nadal pogarszać pod względem ekspansji ekstremizmu religijno-politycznego. Konsekwencje tego są dobrze znane z wydarzeń z 11 września 2001 r.w USA, 2004 r. w Hiszpanii, 2005-2006 w Wielkiej Brytanii i Francji oraz 2007 r. w Anglii i Szkocji.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Rosnące zaniepokojenie liberalnymi wartościami i zmianami w społeczeństwie: debata wokół miesiąca dumy i ideologii Gender

Next Post

Obawy Mount, gdy doradcy Biden i Harris „zamrażają”: demokratyczny strateg ostrzega przed problemami z kampanią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next