Według raportu Wall Street Journal, były prezydent Donald Trump zasugerował potencjalną rolę doradczą dla miliardera technologicznego Elona Muska, jeśli ten powróci do Białego Domu w przyszłym roku.
Raport wskazuje, że Trump i Musk, którzy wcześniej mieli napięte relacje, prowadzili kilka rozmów telefonicznych każdego miesiąca od marca. Rozmowy te dotyczyły szeregu kwestii politycznych, w tym imigracji, o której Musk ostatnio głośno mówił.
Relacje między Trumpem i Muskiem zostały ponownie nawiązane w marcu w posiadłości miliardera Nelsona Peltza. Od tego czasu rozmawiali na różne tematy, a Musk podkreślał swoje obawy dotyczące imigracji. W marcowym tweecie Musk stwierdził: „Ameryka upadnie, jeśli spróbuje wchłonąć świat”.
Pomimo zainteresowania dyskusjami politycznymi, Musk stwierdził, że nie wesprze finansowo żadnej z kampanii prezydenckich w nadchodzących wyborach. Poinformował jednak Trumpa, że planuje zorganizować wydarzenia mające na celu przekonanie wpływowych sojuszników, by nie popierali prezydenta Joe Bidena.
Oznacza to znaczącą zmianę w ich relacjach sprzed zaledwie kilku lat, kiedy to publicznie wymieniali się obelgami. Podczas wiecu w 2022 r. Trump nazwał Muska „kolejnym bzdurnym artystą”, podczas gdy Musk napisał na Twitterze, że Trump powinien „odwiesić kapelusz i pożeglować w stronę zachodzącego słońca”. Musk przez krótki czas zasiadał w biznesowej grupie doradczej Trumpa w Białym Domu, ale odszedł po tym, jak Trump wycofał USA z paryskiego porozumienia klimatycznego w 2017 roku.
Od tego czasu ich relacje uległy poprawie, zwłaszcza po przejęciu przez Muska Twittera, obecnie przemianowanego na X, w 2022 roku. Musk przywrócił konto Trumpa na platformie i zachęcił go do większej aktywności, choć Trump pozostał głównie na swojej własnej platformie, Truth Social.
Po spotkaniu w posiadłości Peltza, Trump powiedział CNBC: „Przyjaźniłem się z nim przez lata. Pomagałem mu, gdy byłem prezydentem. Pomagałem mu. Polubiłem go”. Jako dyrektor generalny Tesli i SpaceX, Musk skorzystał z różnych polityk i kontraktów federalnych, w tym tych związanych z usługami rakietowymi i ulgami podatkowymi na pojazdy elektryczne.
Pomimo współpracy, Trump i Musk mają różne poglądy na temat pojazdów elektrycznych. Trump sprzeciwia się zwiększeniu produkcji pojazdów elektrycznych i wspiera cła na zagraniczną produkcję pojazdów elektrycznych, podczas gdy firmy Muska mogą zyskać na takiej polityce.
Peltz odegrał kluczową rolę w ułatwianiu relacji między Trumpem i Muskiem. On i Musk poinformowali Trumpa, że współpracują nad znaczącym projektem opartym na danych, mającym na celu zapewnienie uczciwego liczenia głosów, choć konkretne szczegóły projektu pozostają niejasne.
Rozwijające się relacje między Trumpem i Muskiem mogą mieć znaczące implikacje, jeśli Trump zapewni sobie kolejną kadencję, potencjalnie pozycjonując Muska jako wpływowego doradcę w różnych kwestiach politycznych.