ONZ ostrzega przed „znaczącym” ryzykiem chorób po osunięciu się ziemi w Papui Nowej Gwinei

Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała ostrzeżenie o „znaczącym” ryzyku wybuchu choroby w Papui Nowej Gwinei po tym, jak niszczycielskie osuwisko zanieczyściło źródła wody w regionie. Osuwisko, które wystąpiło niedawno, zamieniło 600-metrowy obszar w cmentarz dla nieokreślonej liczby ofiar.

Według raportu z szybkiej oceny przeprowadzonej przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji ONZ (IOM), potoki wypływające z gruzów osuwiska są obecnie zanieczyszczone, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. W raporcie podkreślono brak metod uzdatniania wody, co budzi obawy o potencjalne wybuchy chorób, takich jak biegunka i malaria.

Przez większą część minionego tygodnia mieszkańcy dotkniętych katastrofą wiosek przekopywali się przez ogromne ilości ziemi w poszukiwaniu pochowanych krewnych. Świadkowie donosili o przytłaczającym smrodzie rozkładających się ciał, co wskazuje na powagę sytuacji.

Przewodniczący komitetu ds. klęsk żywiołowych w prowincji Enga, Sandis Tsaka, powiedział agencji Reuters, że na tym etapie nie oczekuje się znalezienia ocalałych pod gruzami, a uwaga skupia się na odzyskiwaniu ludzkich szczątków. Urzędnicy i ratownicy odzyskali do tej pory 11 ciał, a dwie osoby zostały uratowane trzy dni po osunięciu się ziemi.

Szacunki dotyczące liczby ofiar śmiertelnych znacznie się różnią. Rząd Papui Nowej Gwinei zasugerował, że ponad 2000 osób mogło zostać pogrzebanych żywcem, podczas gdy szacunki ONZ mówią o około 670 osobach. Lokalny biznesmen i były urzędnik oszacował liczbę ofiar śmiertelnych na około 160 osób.

IOM określiła dostarczanie czystej wody, tabletek oczyszczających i ratujących życie zapasów żywności jako najważniejsze priorytety. Dostarczanie pomocy było jednak trudne ze względu na zdradliwy górski teren, uszkodzony most na głównej drodze i trwające niepokoje plemienne.

Tsaka zauważył, że nie było możliwe wysłanie na miejsce ciężkiego sprzętu, inżynierów ani ekspertów technicznych ze względu na ryzyko dalszego przemieszczania się ziemi. Sytuację dodatkowo komplikują niewiarygodne szacunki liczby zabitych, rannych i przesiedlonych, które utrudniają skuteczne planowanie i dostarczanie pomocy humanitarnej.

Eksperci od zdjęć satelitarnych, specjaliści ds. pomocy w przypadku katastrof i lokalni urzędnicy wskazali, że początkowe szacunki dotyczące 2,000 ofiar śmiertelnych są prawdopodobnie zawyżone. Tsaka zrewidował prawdopodobną liczbę zgonów na „setki”, a nie tysiące, przypisując zamieszanie traumie, jakiej doświadczyli ocaleni, co utrudniło im dostarczenie dokładnych informacji o zaginionych bliskich.

Pomimo wyzwań, pracownicy Papui-Nowej Gwinei kontynuują swoje wysiłki, a Tsaka wyraża determinację, by „utrzymać głowę nad wodą”, gdy poruszają się po złożonej i wymagającej sytuacji.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Słowacki premier przeniesiony do stolicy na rekonwalescencję po zamachu

Next Post

Hamas deklaruje gotowość do „pełnego porozumienia”, jeśli Izrael zaprzestanie działań wojennych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next