Viktor Orbán, premier Węgier, oraz inni europejscy politycy stanęli w obronie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa po jego niedawnym wyroku skazującym. Orbán określił Trumpa mianem „człowieka honoru” pomimo wyroku skazującego w sprawie 34 zarzutów związanych z fałszowaniem dokumentów w celu ukrycia ukrytej płatności na rzecz gwiazdy porno przed wyborami w 2016 roku.
Trump przeszedł do historii jako pierwszy były prezydent USA skazany za przestępstwo, gdy ława przysięgłych w Nowym Jorku uznała go winnym. Orbán, wieloletni sojusznik Trumpa, wyraził swoje niezachwiane poparcie w mediach społecznościowych, stwierdzając: „Jako prezydent zawsze stawiał Amerykę na pierwszym miejscu, wzbudzał szacunek na całym świecie i wykorzystywał ten szacunek do budowania pokoju”. Dodał, że Amerykanie dokonają własnej oceny w nadchodzących listopadowych wyborach.
Orbán konsekwentnie wspierał Trumpa, potwierdzając swoje poparcie dla jego starań o powrót do Białego Domu w wyborach w 2024 roku.
Wicepremier Włoch Matteo Salvini również wyraził silne poparcie dla Trumpa, nazywając go „ofiarą nękania sądowego”. Salvini, lider skrajnie prawicowej partii Liga, oskarżył lewicę o wykorzystywanie wymiaru sprawiedliwości przeciwko Trumpowi i wyraził swoją „solidarność i pełne poparcie” dla byłego prezydenta.
Poparcia te podkreślają utrzymujący się międzynarodowy podział polityczny wokół Trumpa, a jego europejscy sojusznicy stoją po jego stronie pomimo jego kłopotów prawnych.