Rozpoczęły się obrady ławy przysięgłych w procesie Huntera Bidena, syna prezydenta Joe Bidena, któremu postawiono zarzuty składania fałszywych oświadczeń o zażywaniu narkotyków podczas zakupu broni palnej w 2018 roku. 12-osobowa ława przysięgłych obradowała przez około godzinę w poniedziałek po argumentach końcowych i zbierze się ponownie we wtorek o 9:00 ET (13:00 GMT).
Sprawa obraca się wokół zarzutów, że Hunter Biden, obecnie 54-letni, skłamał w rządowym formularzu przy zakupie rewolweru Colt Cobra, nie ujawniając swojego nielegalnego zażywania narkotyków. Prokuratorzy twierdzą, że jego zaniechanie naruszyło prawo federalne.
Oskarżyciel rządowy Derek Hines podkreślił znaczenie równego stosowania prawa do wszystkich osób, niezależnie od ich statusu. „Kiedy zdecydował się skłamać i kupić broń, naruszył prawo. Prosimy o wydanie jedynego werdyktu popartego dowodami – winny” – powiedział Hines ławie przysięgłych.
Obrońca Abbe Lowell kontratakował, sugerując, że sprawa oskarżenia opierała się w dużej mierze na zażywaniu narkotyków w różnych okresach, niezwiązanych bezpośrednio z czasem zakupu broni. Lowell porównał podejście prokuratury do sztuczki magika, mówiąc, że stworzyła ona iluzję, zacierając oś czasu zażywania narkotyków przez Huntera Bidena.
Sędzia okręgowy Maryellen Noreika poinstruowała przysięgłych, aby skupili się wyłącznie na przedstawionych dowodach. „Musicie rozstrzygnąć sprawę w oparciu o dowody” – powiedziała.
Proces, który odbył się w Sądzie Okręgowym USA w Wilmington w stanie Delaware, obejmował cztery dni zeznań szczegółowo opisujących zmagania Huntera Bidena z uzależnieniem od alkoholu i cracku. Prokuratorzy wykorzystali te zeznania, aby argumentować, że jego uzależnienie prawnie dyskwalifikowało go z zakupu broni palnej.
W swoich uwagach końcowych prokurator federalny Leo Wise opisał zeznania na temat zażywania narkotyków przez Huntera Bidena jako „osobiste i brzydkie”, twierdząc, że było to niezbędne dla ławy przysięgłych, aby zrozumieć jego stan w momencie zakupu broni.
Proces wyznacza ważny moment prawny, zbiegający się z niedawnym wyrokiem skazującym byłego prezydenta Donalda Trumpa, pierwszym dla urzędującego lub byłego prezydenta USA. Skazanie Trumpa 30 maja podkreśla wyjątkowy charakter procesu Huntera Bidena, który obejmuje pierwszy proces karny dziecka urzędującego prezydenta.
Demokraci z Kongresu podkreślili oskarżenie Huntera Bidena jako dowód na to, że prezydent Joe Biden nie wykorzystuje wymiaru sprawiedliwości dla osobistych lub politycznych korzyści.
Wise, nie odnosząc się bezpośrednio do obecności Pierwszej Damy Jill Biden, zasugerował, że głośny charakter sprawy nie powinien wpływać na decyzję ławy przysięgłych. „Nic z tego nie ma znaczenia. To, co się liczy, pochodzi z zeznań świadków” – zapewnił.
Jeśli Hunter Biden zostanie skazany, grozi mu do 25 lat więzienia. Jednak osoby popełniające przestępstwo po raz pierwszy często otrzymują wyroki znacznie poniżej maksymalnego wymiaru kary, co pozostawia jego potencjalny wyrok niepewnym.
Obrady ławy przysięgłych będą kontynuowane w miarę postępu sprawy, a decyzja ma zależeć od dowodów i argumentów przedstawionych podczas procesu.