Na szczycie G-7 we Włoszech prezydent Joe Biden wyraził dumę ze swojego syna, Huntera Bidena, jednocześnie stwierdzając, że nie ułaskawi go. To był pierwszy raz, kiedy prezydent publicznie skomentował niedawne skazanie Huntera.
Prezydent Biden i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij spotkali się podczas szczytu, aby podpisać wspólne porozumienie między dwoma krajami, umacniając ich współpracę w miarę kontynuowania wojny rosyjsko-ukraińskiej. Po podpisaniu, obaj przywódcy zadawali pytania reporterom.
Reporter z Associated Press zapytał prezydenta Bidena o rozszerzenie parametrów broni amerykańskiej na Rosję, a także zapytał o proces jego syna. Reporter zwrócił uwagę na wspólną walkę z uzależnieniem i systemem wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, pytając, czy Hunter Biden otrzymał sprawiedliwy proces i czy Departament Sprawiedliwości działał niezależnie od polityki.
„Jeśli chodzi o pytanie dotyczące rodziny, jestem niezwykle dumny z mojego syna Huntera. Przezwyciężył uzależnienie. On Jest jednym z najzdolniejszych, najbardziej przyzwoitych ludzi, jakich znam. I jestem zadowolony, że nic nie zrobię. Powiedziałem, że dotrzymam decyzji ławy przysięgłych. Zrobię to i nie wybaczę mu” – odpowiedział Prezydent Biden.
Hunter Biden został uznany winnym federalnych zarzutów broni przez jury w Delaware we wtorek. Grozi mu do 25 lat więzienia, chociaż nie oczekuje się, że otrzyma maksymalną karę.
Szczyt G-7, który odbył się w południowym regionie Apulii we Włoszech, zgromadził przywódców z Włoch, Kanady, Francji, Niemiec, Japonii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych oraz przedstawicieli Unii Europejskiej. Wydarzenie dotyczyło szeregu kwestii międzynarodowych, w tym trwających konfliktów na Ukrainie i w Gazie, zmian klimatycznych i Rozwoju Afryki.
Szczyt, który kończy się 15 czerwca, stanowił platformę dla liderów do dyskusji i rozwiązywania niektórych z najbardziej palących globalnych wyzwań naszych czasów.