Były dowódca Kaidy w Zatoce Guantanamo, Abd al-Hadi al-Iraqi, został skazany przez amerykańską ławę przysięgłych na 30 lat więzienia za udział w zbrodniach wojennych popełnionych w Afganistanie na początku XXI wieku. Jednak zgodnie z warunkami ugody, jego wyrok zakończy się w 2032 roku, skracając jego karę pozbawienia wolności do dziesięciu lat od przyznania się do winy w 2022 roku.
Decyzja ławy przysięgłych, podjęta w czwartek, reprezentuje formalności systemu komisji wojskowej, który łączy przesłuchania ławy przysięgłych z możliwością zawarcia ugody wynegocjowanej z wyższym urzędnikiem Pentagonu nadzorującym sąd wojenny.
Pomimo argumentów obrony o złagodzenie kary ze względu na wcześniejsze złe traktowanie pana Hadiego w areszcie CIA, jego współpracę z amerykańskimi śledczymi i pogarszający się stan zdrowia, 11-osobowa ława przysięgłych nałożyła maksymalny wyrok. Pan Hadi, lat 63, uczestniczył w rozprawie w fotelu terapeutycznym ze względu na osłabiający stan kręgosłupa i słuchał przez zestaw słuchawkowy z tłumaczeniem na język arabski.
Ugoda, której pan Hadi był świadomy, znacznie zmniejszyła jego efektywny wyrok, ale nie obejmowała zaliczenia 15 lat i ośmiu miesięcy, które spędził w amerykańskim areszcie przed przyznaniem się do winy w 2022 roku. Jego oficjalna data zwolnienia została wyznaczona na czerwiec 2032 r., kiedy to będzie przebywał w amerykańskim areszcie przez ponad 25 lat.
Sprawa Hadiego jest godna uwagi w kontekście systemu komisji wojskowych, ustanowionego po 11 września w celu rozpatrywania zbrodni wojennych związanych z terroryzmem. Chociaż był on przedstawiany jako znacząca postać w Al-Kaidzie przed atakami z 11 września, jego zarzut nie sugerował, że wiedział o atakach.
Zamiast tego Hadi przyznał się do dowodzenia siłami rebeliantów w Afganistanie, którzy przeprowadzili bezprawne ataki, w wyniku których zginęło 17 żołnierzy amerykańskich i koalicyjnych w 2003 i 2004 roku, w tym do wykorzystania bojownika udającego cywilnego taksówkarza w ataku bombowym na samochód. Przyznał się również do bycia łącznikiem między Al-Kaidą a talibami oraz do udziału w zniszczeniu posągów Buddy w afgańskiej dolinie Bamiyan w marcu 2001 roku.
Schwytany w Turcji w 2006 roku, a następnie przetrzymywany w Zatoce Guantanamo, przyszłość Hadiego pozostaje niepewna. Prokuratorzy wojskowi argumentowali, że może on pozostać przetrzymywany w Guantanamo nawet po zakończeniu odbywania kary, dopóki trwa amerykańska wojna z terroryzmem. Alternatywnie, zgodnie z ugodą, mógłby on zostać przeniesiony do innego kraju, który byłby w stanie zapewnić mu niezbędną opiekę medyczną i zgodziłby się go monitorować.
Postępowanie sądowe nie wywołało żadnej widocznej reakcji ze strony pana Hadiego i zakończyło się po dwutygodniowym procesie skazującym, który obejmował emocjonalne zeznania osób dotkniętych jego działaniami. Jego sprawa jest przykładem złożoności i wyzwań związanych z systemem komisji wojskowych i trwającymi kwestiami związanymi z przetrzymywaniem w Zatoce Guantanamo.