Podczas gdy premier Izraela Benjamin Netanjahu przygotowuje się do wystąpienia w Kongresie Stanów Zjednoczonych 24 lipca, Demokraci w Kongresie zmagają się z decyzją, czy wziąć udział w jego przemówieniu. Dzieje się to w czasie, gdy Izrael jest zaangażowany w konflikt z Hamasem w Strefie Gazy, a napięcia między Netanjahu a przewodniczącym Demokratów Joe Bidenem są coraz bardziej widoczne.
Ostatnim razem, gdy Netanjahu przemawiał w Kongresie w 2015 roku, prawie 60 Demokratów zbojkotowało przemówienie, postrzegając je jako bezpośredni afront wobec ówczesnego prezydenta Baracka Obamy podczas delikatnych negocjacji w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem.
Obecnie sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ Izrael jest zaangażowany w wojnę z Hamasem. Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia od rozpoczęcia konfliktu 7 października 2023 r. zginęło ponad 37 000 Palestyńczyków. Zintensyfikowało to debatę wśród Demokratów na temat wspierania Izraela przy jednoczesnym wyrażaniu zaniepokojenia jego działaniami wojskowymi w Strefie Gazy.
Niektórzy Demokraci zamierzają wziąć udział w spotkaniu ze względu na szacunek dla Izraela, podczas gdy rosnąca liczba rozważa wstrzymanie się od głosu z powodu niezadowolenia z polityki Netanjahu i sposobu prowadzenia konfliktu w Strefie Gazy. Była przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi skrytykowała Netanjahu, stwierdzając, że powinien on działać w najlepszym interesie Izraela i nie utrudniać wsparcia ze strony sojuszników.
Netanjahu oskarżył administrację Bidena o wstrzymywanie dostaw broni dla Izraela, czemu Biały Dom zaprzecza. Oskarżenie to jeszcze bardziej nadwyręża i tak już delikatne relacje między izraelskim przywódcą a prezydentem USA.
Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson wystosował zaproszenie do Netanjahu po konsultacji z Białym Domem. Obecnie nie ma zaplanowanego spotkania Netanjahu i Bidena podczas wizyty.
Pomysł zaproszenia Netanjahu zyskał na popularności wśród Republikanów po krytycznej wypowiedzi lidera większości w Senacie Chucka Schumera na temat Netanjahu. Schumer, wraz z liderem Demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeemem Jeffriesem, ostatecznie poparli zaproszenie pomimo swoich zastrzeżeń.
Kluczowi Demokraci, tacy jak senator Chris Van Hollen i reprezentant Michael McCaul, wyrazili odmienne poglądy na temat udziału w przemówieniu. Van Hollen nie widzi potrzeby zapewnienia Netanjahu politycznego koła ratunkowego, podczas gdy McCaul uważa, że ważne jest, aby Amerykanie usłyszeli perspektywę izraelskiego premiera.
Niektórzy Demokraci, tacy jak Rep. Jim Clyburn, planują alternatywne wydarzenia w celu omówienia konstruktywnych sposobów rozwoju stosunków izraelsko-palestyńskich, podkreślając swoje niezadowolenie z polityki Netanjahu bez całkowitego wyłączania się z dyskursu.
Oczekuje się, że wizyta Netanjahu wywoła znaczące protesty. Wielu członków Kongresowego Klubu Postępu (Congressional Progressive Caucus), w tym jego przewodnicząca Pramila Jayapal, planuje pominąć przemówienie, argumentując, że zaproszenie Netanjahu wysyła niewłaściwy komunikat w obliczu trwającego konfliktu.
Podsumowując, nadchodzące przemówienie Netanjahu w Kongresie wywołuje znaczącą debatę wśród Demokratów, odzwierciedlając szersze napięcia związane ze wsparciem USA dla Izraela i postępowaniem izraelskiego rządu w konflikcie w Strefie Gazy. Wydarzenie to prawdopodobnie podkreśli podziały w partii dotyczące polityki zagranicznej i kwestii izraelsko-palestyńskiej.