Wybitna fundraiserka Demokratów wyraziła niezachwiane poparcie dla kandydatury prezydenta Bidena pomimo tygodnia wyciszonych reakcji ze strony innych członków partii. Działaczka z Filadelfii Lindy Li, która niedawno zebrała ponad 1 milion dolarów dla Bidena, potwierdziła swoją wiarę w jego zdolność do pokonania byłego prezydenta Trumpa i ucieleśnienia tradycyjnych wartości demokratycznych.
„Szczerze mówiąc, to, co myślimy lub co ktokolwiek myśli, nie ma znaczenia, ponieważ to on trzyma tutaj wszystkie karty i zdecydował się pozostać w wyścigu i utrzymać przewagę delegatów” – powiedziała Li. „Musimy po prostu stanąć za nim”.
Li, częsta komentatorka polityczna w MSNBC i członkini Krajowego Komitetu Finansowego DNC, w przeszłości ścierała się z postępowym skrzydłem swojej partii, zwłaszcza ze zwolennikami senatora Berniego Sandersa. Pomimo tych różnic, Li opisuje siebie jako „konserwatywną demokratkę” oddaną Bidenowi, którego postrzega jako umiarkowanego, nastawionego na konsensus, niezbędnego dla sukcesu partii.
Podkreśliła, że umiarkowane stanowisko Bidena było powodem, dla którego wygrał on prawybory w 2020 roku, zauważając, że większość partii uważała Sandersa za mało prawdopodobnego do pokonania Trumpa. Li zwróciła również uwagę, że wybitni Demokraci uważani za potencjalnych zastępców Bidena, tacy jak gubernator Pensylwanii Josh Shapiro i gubernator Maryland Wes Moore, zdecydowali się nie kandydować przeciwko niemu, co wskazuje na ich wiarę w żywotność Bidena.
Cytując z „The Wire” HBO, Li zasugerowała, że brak krytyki ze strony Demokratów odzwierciedla sentyment: „Jeśli przychodzisz po króla, lepiej nie przegap”. Zapewniła, że ambitni politycy rzuciliby wyzwanie Bidenowi, gdyby wierzyli, że mogą wygrać.
Li przyznała, że trudno jest utrzymać jednolite poparcie dla Bidena w Partii Demokratycznej. Opowiedziała o niedawnej rozmowie z Moore’em, podczas której sam Biden odniósł się do obaw i zobowiązał się do bardziej energicznego atakowania Trumpa w przyszłych kampaniach.
Li podkreśliła również znaczenie zapobiegania drugiej kadencji Trumpa, powołując się na jego działania z 6 stycznia 2021 r. jako dyskwalifikujące. Jako imigrantka wyraziła osobiste zrozumienie niebezpieczeństw związanych z autorytaryzmem i podkreśliła potrzebę pielęgnowania demokracji.
Ponadto Li poparła działania Bidena mające na celu zabezpieczenie granicy, opowiadając się za legalną imigracją w oparciu o doświadczenia swojej rodziny. Odrzuciła twierdzenia o problemach zdrowotnych Bidena, chwaląc jego strategiczne posunięcia mające na celu ustabilizowanie poparcia w partii.
Podsumowując, Li wezwała Demokratów do zjednoczenia się za Bidenem, podkreślając egzystencjalne zagrożenie stwarzane przez Trumpa i binarny wybór stojący przed krajem. „Nie jestem tu po to, by kogokolwiek gazować… Musiałem zapewnić ludzi, że Biden pozostanie w wyścigu; że [Trump] jest egzystencjalnym zagrożeniem dla naszego kraju. Musimy wejść na pokład. To wybór binarny”.