Szef policji w Kenii rezygnuje ze stanowiska w związku z krytyką tłumienia protestów

Szef kenijskiej policji, Japhet Koome, podał się do dymisji w związku z krytyką sposobu, w jaki policja radziła sobie z niedawnymi protestami antyrządowymi, w wyniku których zginęły dziesiątki demonstrantów. Ogłoszenie to nastąpiło dzień po tym, jak prezydent William Ruto zdymisjonował prawie cały swój gabinet.

W piątkowym oświadczeniu prezydencja potwierdziła, że prezydent Ruto „przyjął rezygnację” Generalnego Inspektora Policji Japheta Koome, który pełnił tę funkcję od listopada 2022 roku. Zastępca inspektora generalnego Douglas Kanja został mianowany pełniącym obowiązki szefa policji ze skutkiem natychmiastowym.

Rezygnacja Koome’a jest następstwem powszechnych zarzutów o nadmierne użycie siły przez policję podczas protestów, co oznacza jeden z najpoważniejszych kryzysów prawie dwuletniej prezydentury Ruto. Kenijski krajowy organ nadzorujący przestrzeganie praw człowieka poinformował, że podczas demonstracji zginęło co najmniej 39 osób.

Catherine Soi z Al Jazeery, relacjonująca z Nairobi, podkreśliła znaczenie dymisji Koome, zauważając, że było to kluczowe żądanie młodych protestujących i wielu innych Kenijczyków, którzy byli krytyczni wobec działań policji podczas protestów. „Policja używała nie tylko gazu łzawiącego, ale także ostrej amunicji. Niektórzy ludzie wciąż przebywają w szpitalu, ponieważ zostali postrzeleni. Wielu innych zmarło z powodu strzelaniny” – powiedział Soi.

W odpowiedzi na protesty Ruto podjął również kilka działań mających na celu uspokojenie demonstrantów, w tym porzucenie kontrowersyjnej ustawy budżetowej, która zawierała niepopularne podwyżki podatków. W czwartek zdymisjonował prokuratora generalnego i wszystkich ministrów z wyjątkiem ministra spraw zagranicznych Musalii Mudavadi i wiceprezydenta Rigathi Gachagua.

Środki te nie uspokoiły jednak w pełni niektórych młodych Kenijczyków, którzy pozostają sfrustrowani tym, że Ruto nie spełnił swoich obietnic wyborczych z 2022 r. dotyczących tworzenia miejsc pracy i poprawy ich sytuacji gospodarczej. Hyrence Mwangi, 25-letni protestujący, powiedział AFP: „Wrócimy na ulice, dopóki Ruto nie odejdzie. Zmarnował dwa lata na stanowisku, podróżując i kłamiąc”.

Protesty, które początkowo rozpoczęły się pokojowo, nasiliły się gwałtownie, gdy policja strzelała do tłumów szturmujących parlament 25 czerwca, co doprowadziło do znacznych zniszczeń. Podczas gdy protesty uliczne na dużą skalę ucichły, niezadowolenie z rządu i policji utrzymuje się. Jackson Rotich, 27-letni uczestnik protestów, wyraził ciągłą nieufność, stwierdzając: „Kiedy po raz pierwszy wyszliśmy na ulice, Ruto odrzucił nas jako bandę najemnych zbirów i przestępców, by później przyjść i zacząć mówić, że wprowadzi zmiany. Nie możemy mu ufać”.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Demokraci zaniepokojeni, ponieważ bezpieczne niebieskie stany wykazują oznaki zmiany koloru na fioletowy podczas kampanii Bidena

Next Post

Tajwan zakończy ceremonie zmiany warty przy pomniku Chiang Kai-sheka, by przestać „czcić autorytaryzm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next