Burmistrz Tees Valley Ben Houchen krytykuje przedłużający się konkurs o przywództwo torysów

Burmistrz Tees Valley, Ben Houchen, wyraził zaniepokojenie potencjalną długością nadchodzącego konkursu na lidera Partii Konserwatywnej, nazywając go „stratą czasu” i ostrzegając przed samozadowoleniem. Houchen, najstarszy konserwatysta na stanowisku, podkreślił, że partia ma już jasne zrozumienie prawdopodobnych kandydatów i nie widzi potrzeby, aby konkurs wykraczał poza konferencję partyjną w październiku.

W niedawnym wywiadzie dla programu BBC Laura Kuenssberg, Houchen stwierdziła: „Jeśli będziemy się zbyt długo zastanawiać, to jeszcze bardziej zniechęci to opinię publiczną, ponieważ ponownie przyczyni się do tego, że będziemy bardziej zainteresowani tym, co dzieje się w partii konserwatywnej, a nie tym, na czym zależy społeczeństwu, czyli: jak możemy pomóc poprawić ich życie?”.

Obecnie żaden z kandydatów nie zadeklarował formalnie zamiaru kandydowania, ale kilku potencjalnych pretendentów prywatnie zbiera poparcie. Należą do nich byli ministrowie spraw wewnętrznych Priti Patel i James Cleverly, były sekretarz ds. biznesu Robert Jenrick, były minister bezpieczeństwa Tom Tugendhat i była sekretarz ds. biznesu Kemi Badenoch, która została uznana za faworytkę w kilku sondażach.

Houchen zauważył, że skontaktowało się z nim kilku potencjalnych kandydatów, ale nie zdecydował jeszcze, kogo poprze. Podkreślił potrzebę szybkiego i skutecznego konkursu na przywództwo, aby uniknąć przedłużającego się wewnętrznego skupienia, które mogłoby zrazić opinię publiczną. Niektórzy posłowie i byli posłowie sugerowali dłuższy okres introspekcji, potencjalnie do sześciu miesięcy, ale Houchen uważa, że szybsze rozwiązanie jest niezbędne.

„Musimy to zrobić stosunkowo szybko, ponieważ bez skutecznej i kompetentnej opozycji, myślę, że parlament sam w sobie zaczyna się rozpadać, nie działa tak skutecznie, jak mógłby” – zauważył Houchen. „Musimy upewnić się, że znajdziemy odpowiedniego lidera, który przeprowadzi nas przez to, co będzie bardzo, bardzo trudnym czasem, aby spróbować zjednoczyć partię”.

Houchen zasugerował, że konferencja partii powinna być ostatecznym terminem wyznaczenia nowego lidera. „Myślę, że z pewnością w pierwszej połowie października musimy znaleźć się w miejscu, w którym mamy lidera” – powiedział. Odrzucił pomysł długiego i szczegółowego procesu, stwierdzając: „Z grubsza wiemy, gdzie stoją w spektrum Partii Konserwatywnej… Ale pomysł, że potrzebujemy długiego i przewlekłego procesu, który prowadzi do pewnego rodzaju egzystencjalnego kryzysu dotyczącego tego, za czym opowiada się Partia Konserwatywna i za czym opowiadają się kandydaci na przywódców, byłby stratą czasu”.

Wspierając wcześniej kampanię przywódczą Rishiego Sunaka i będąc blisko Borisa Johnsona, Houchen pozostaje niezdecydowany co do swojego poparcia w nadchodzącym konkursie. „Oczywiście, wielu kandydatów już się ze mną kontaktowało. W nadchodzących tygodniach spotkam się z nimi, ponieważ poprosili mnie o spotkanie w celu omówienia ich zamiarów, ale będziemy musieli poczekać i zobaczyć, co się stanie” – powiedział.

W niedawnej ankiecie przeprowadzonej wśród czytelników ConservativeHome faworytką była Kemi Badenoch, a tuż za nią uplasował się Robert Jenrick, który zyskał znaczne poparcie posłów. Inne znaczące postacie to Tom Tugendhat i Priti Patel, choć Patel ma obecnie ograniczone poparcie.

Ponieważ Partia Konserwatywna przygotowuje się do tego krytycznego konkursu o przywództwo, wezwanie Houchena do szybkiego i skoncentrowanego podejścia odzwierciedla pilną potrzebę przywrócenia zaufania publicznego i skutecznego zajęcia się przyszłym kierunkiem partii.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Wezwanie do zbadania umów o zachowaniu poufności w OpenAI przez amerykański organ nadzoru finansowego

Next Post

Pchnięcie do zastąpienia Bidena kończy się po próbie zamachu na Trumpa, mówią sojusznicy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next