Etniczny grecki polityk Fredi Beleri opuścił w poniedziałek albańskie więzienie, by udać się do Strasburga i złożyć przysięgę jako członek Parlamentu Europejskiego. Beleri, który odsiaduje dwuletni wyrok pod zarzutem kupowania głosów, wróci do więzienia po ceremonii.
Beleri, członek konserwatywnej partii Nowa Demokracja premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa, zdobył miejsce w Parlamencie Europejskim podczas pobytu w więzieniu. Lokalne media pokazały go opuszczającego więzienie w samochodzie dyplomatycznym greckiej ambasady.
Aresztowany w maju 2023 r. podczas kampanii wyborczej na burmistrza w swoim rodzinnym mieście Himare, które ma znaczną etniczną społeczność grecką, Beleri wygrał głosowanie na burmistrza, ale nigdy nie został zaprzysiężony. Został zatrzymany w areszcie tymczasowym i skazany na dwa lata więzienia za oszustwa wyborcze w marcu 2024 roku.
Na lotnisku w Tiranie Beleri powiedział mediom: „Jadę teraz do Aten, a jutro będę w Strasburgu, aby wziąć udział w pierwszym posiedzeniu Parlamentu [Europejskiego]”.
Jego sprawa zwiększyła napięcia między Albanią i Grecją, sąsiadami z historią sporów kulturowych i historycznych, potęgowanych przez znaczną imigrację Albańczyków do Grecji i mniejszość grecką w Albanii. Nadal nie jest pewne, w jaki sposób Beleri będzie wypełniał swoje obowiązki jako prawodawca Parlamentu Europejskiego podczas pozostałego czasu więzienia, ponieważ musi wrócić do więzienia do 20 lipca.
Na początku tego miesiąca Beleri przegrał apelację, która podtrzymała jego wyrok skazujący za kupowanie głosów. Oskarżył albańskiego premiera Ediego Ramę o zorganizowanie spisku przeciwko niemu, czemu Rama konsekwentnie zaprzeczał, twierdząc, że sprawa jest kwestią sądową, a nie polityczną.