Senator JD Vance, wybrany partner wyborczy byłego prezydenta Donalda Trumpa na wybory prezydenckie w 2024 roku, podkreślił swoje zaangażowanie na rzecz klasy pracującej podczas swojego przemówienia akceptacyjnego na nominację wiceprezydencką Partii Republikańskiej. Przemawiając na konwencji GOP, Vance obiecał być wiceprezydentem, który „nigdy nie zapomni” skąd pochodzi.
W swoim przemówieniu, wygłoszonym dwa dni po tym, jak Trump ogłosił go swoim partnerem wyborczym, Vance przedstawił konwencję jako „święto tego, czym Ameryka kiedyś była, i z Bożą łaską, czym wkrótce znowu będzie”. Podkreślił znaczenie zachowania amerykańskiego eksperymentu i wytyczenia nowej ścieżki dla przyszłych pokoleń.
Wspominając swoje wychowanie w „małym miasteczku, gdzie ludzie mówili, co myślą”, Vance opisał Partię Republikańską jako zjednoczoną w miłości do kraju i zobowiązaną do wolności słowa oraz otwartej wymiany myśli. Skontrastował swoje pochodzenie z długą karierą polityczną prezydenta Bidena, krytykując go za politykę, która jego zdaniem zaszkodziła amerykańskim miejscowym pracy w klasie średniej i przyczyniła się do konfliktów zbrojnych.
Vance poruszył również kwestie gospodarcze, wskazując na to, co określił jako „kryzys inflacyjny Joe Bidena”, który, jak twierdził, uczynił podstawowe produkty nieosiągalnymi dla wielu Amerykanów. Stwierdził, że zgodnie z wizją Trumpa, priorytetem będzie nie Wall Street, lecz potrzeby amerykańskich pracowników.
Rozpoczęcie konwencji nastąpiło po zamachu na życie Trumpa podczas wiecu w Pensylwanii, incydencie, który Vance wykorzystał do podkreślenia odporności i zaangażowania Trumpa dla kraju.
Przemówienie Vance’a zawierało wzruszający hołd dla jego matki, która przezwyciężyła uzależnienie i była obecna na widowni. Opowiedział o swojej drodze od trudnego dzieciństwa do obecnej pozycji, podkreślając swoje związki z problemami i wartościami klasy pracującej.
Kiedyś krytyk Trumpa, Vance stał się jego gorącym zwolennikiem, wspierając politykę i wizję Trumpa dla Ameryki. Jego wybór na partnera wyborczego Trumpa ściśle wiąże go z agendą America First byłego prezydenta, co czyni go prominentną postacią w ruchu MAGA.