Nikki Haley zauważyła w czwartek, że nie była zaskoczona decyzją prezydenta Bidena o wycofaniu się z wyścigu prezydenckiego, zauważając, że „nigdy nie sądziła”, że będzie on ostatecznym kandydatem Demokratów. Ten sentyment powtórzył jej ostrzeżenia podczas jej własnej kampanii prezydenckiej, że „głos na Joe Bidena to głos na Kamalę Harris”.
Haley, która ubiegała się o nominację GOP w 2024 roku, zanim poparła Donalda Trumpa, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat wycofania się Bidena z wyścigu w wywiadzie dla Jake’a Tappera z CNN. Haley wcześniej wezwała Bidena do poddania się testowi kompetencji umysłowych w lutym i przewidziała, że nie będzie on w stanie ukończyć hipotetycznej drugiej kadencji.
„Nie byłam zaskoczona i nie cieszyłam się z tego. Myślę, że przez całą kampanię walczyłem o testy kompetencji umysłowych. Nie robiłem tego, by okazać brak szacunku. Nie robiłem tego, by być złośliwym. Robiłam to, ponieważ myślę, że to nie tylko Joe Biden” – wyjaśniła Haley.
Kontynuowała: „W Waszyngtonie mamy do czynienia z sytuacją, w której ludzie wchodzą na urząd i nie chcą go opuścić, a następnie ich pracownicy i rodzina ich wspierają. To problem dla Amerykanów. Dlatego nigdy nie sądziłem, że dojdzie do wyborów. Zawsze mówiłam, że głos na Joe Bidena to głos na Kamalę Harris i myślę, że tak właśnie jest”.
Pomimo krytyki Demokratów, Haley przyznała, że wybór młodszego kandydata niż były prezydent Trump może być dla nich korzystny w wyborach.
„Demokraci są bardzo mądrzy, wystawiając młodszego kandydata. Myślę, że tego właśnie pragnęła Ameryka, ale myślę, że to, na co patrzysz, to fakt, że wystawili najsłabszego kandydata, jakiego mogli wystawić” – zauważyła Haley.
Przez całą swoją kampanię Haley konsekwentnie podkreślała to, co postrzegała jako psychiczny upadek Bidena prowadzący do wyborów.
„I powiedzmy sobie jasno, jeśli myślą, że to będzie prezydent Biden, głos na prezydenta Bidena, to w rzeczywistości jest to głos na prezydenta Harrisa” – powiedziała Haley „Fox & Friends” w 2023 roku. „Startujemy przeciwko Kamali Harris. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. New York Times o tym wie. Każdy liberał to wie. Wiedzą, że to Kamala Harris zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych, jeśli Joe Biden wygra te wybory”.
Biden oficjalnie ogłosił wycofanie się z wyścigu prezydenckiego w niedzielę w oświadczeniu na X. Później poparł Harris jako kandydatkę Demokratów, a ona szybko skonsolidowała poparcie, stając się de facto nominowaną.