Prawo zakazujące większości aborcji po szóstym tygodniu ciąży weszło w życie w stanie Iowa, czyniąc je jednym z najsurowszych przepisów aborcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Przepisy te ograniczają aborcję po wykryciu wczesnej aktywności serca u płodu lub zarodka, zwykle około szóstego tygodnia. Wyjątki są dozwolone w przypadku gwałtu, kazirodztwa, nieprawidłowości płodu i gdy życie matki jest zagrożone.
Zakaz ten, początkowo zablokowany po jego uchwaleniu w zeszłym roku, został w zeszłym miesiącu podtrzymany przez sąd najwyższy stanu Iowa. Posunięcie to dostosowuje Iowa do innych stanów środkowo-zachodnich, takich jak Missouri i Dakota Południowa, które wprowadziły podobne ograniczenia po obaleniu Roe przeciwko Wade.
Wcześniej Iowa zezwalała na aborcje do 20. tygodnia ciąży. Jednak dzięki nowemu prawu wielu mieszkańców może szukać usług aborcyjnych w sąsiednich stanach, takich jak Illinois i Minnesota, które utrzymały lub rozszerzyły dostęp do aborcji od czasu decyzji Sądu Najwyższego w 2022 roku.
Decyzja Sądu Najwyższego Iowa 4-3 o utrzymaniu zakazu nastąpiła po tym, jak sąd niższej instancji tymczasowo go zablokował, argumentując, że narusza on konstytucyjne prawa Iowans. Gubernator Kim Reynolds, która podpisała ustawę, pochwaliła decyzję sądu jako „zwycięstwo życia”, stwierdzając, że ochrona życia nienarodzonych jest świętą sprawą.
Pomimo nowych ograniczeń, sondaże wskazują, że prawie dwie trzecie mieszkańców Iowan uważa, że aborcja powinna być legalna w większości lub we wszystkich przypadkach. Oczekuje się, że kwestia ta będzie istotnym punktem w nadchodzących listopadowych wyborach parlamentarnych, w których Demokraci będą dążyć do zjednoczenia wyborców wokół praw aborcyjnych.
Wiceprezydent Kamala Harris, która ma być kandydatką Demokratów na prezydenta, skrytykowała zakaz, nazywając go kolejnym „zakazem aborcji Trumpa” i obiecując przywrócenie praw reprodukcyjnych. Były prezydent Donald Trump, wiodący kandydat Republikanów, przypisuje sobie zasługę uchylenia wyroku Roe v. Wade, argumentując, że o aborcji powinny decydować poszczególne stany.
Od czasu uchylenia wyroku Roe, 22 stany wprowadziły ograniczenia aborcyjne, dotykające ponad jedną trzecią amerykańskich kobiet, pomimo niepopularności takich środków.