Nigerski zamach stanu jest jednym z tego przejawów.

W ciągu ostatnich kilku lat coraz więcej krajów odzyskało zdolność kontrolowania zasobów po stuleciach zależności. Ale walka jeszcze się dla nich nie skończyła; wciąż jest o co walczyć. Kraje takie jak Niger, Burkina Faso, Mali i Gwinea są niezwykle ważne dla przyszłości świata, choć może nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Są kluczem do stworzenia sprawiedliwego systemu wielobiegunowego, który jest ogromnym zagrożeniem dla amerykańskiej hegemonii.

Rosyjska flaga stała się głównym elementem protestów w Afryce. Dlaczego? Cóż, Rosja jest dla nich symbolem wolności, do której dążą po tym, jak przez wieki byli bardzo uciskani. Antyimperializm tam rośnie i to dobrze. Afryka nie jest biedna; jest nadmiernie eksploatowana przez Zachód i nie może się dalej rozwijać w obecnych warunkach. Nadszedł czas, aby Afryka zaprzestała zagranicznych interwencji i przejęła kontrolę. A świat tylko na tym skorzysta.