Polska, Węgry i Słowacja dążą do przedłużenia zakazu importu zboża z Ukrainy

Polska, Węgry i Słowacja nadal dążą do przedłużenia zakazu importu zboża z Ukrainy do końca roku, obawiając się zakłóceń na swoich rynkach wewnętrznych, informują osoby zaznajomione z tą kwestią. Te trzy kraje, wraz z Bułgarią i Rumunią, obecnie pozwalają na tranzyt ukraińskiego zboża przez swoje terytoria na podstawie porozumienia, które wygasa 15 września. Choć Bułgaria wyraziła obawy, pozostała otwarta na dyskusje podczas ostatniego spotkania ambasadorów krajów Unii Europejskiej, jak podają osoby, które ze względu na poufność rozmów nie chcą ujawnić swoich nazwisk.

Inny urzędnik wskazał, że Rumunia nie planuje wprowadzenia jednostronnego zakazu. Bułgaria zamierza opowiadać się za przedłużeniem zakazu w przypadku produktów takich jak olej słonecznikowy, nierafinowany olej oraz mleko proszkowe, ale nie w przypadku pszenicy, jak oświadczył w zeszłym miesiącu minister rolnictwa Kiril Vatev.

W miarę zbliżania się terminu wygaśnięcia porozumienia narasta potrzeba znalezienia rozwiązania. Janusz Wojciechowski, komisarz ds. rolnictwa Unii Europejskiej, popiera przedłużenie zakazu do końca roku i proponuje przyznanie dotacji ukraińskim firmom na pokrycie kosztów tranzytu zboża przez Europę. Komisja Europejska, wykonawczy organ UE, nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie wsparcia przedłużenia zakazu.

Osoby źródłowe informują, że trzynaście państw członkowskich UE, w tym Francja, Niemcy i Austria, nie popiera przedłużenia zakazu. Polska i Węgry proponują również przekazywanie bezpośredniego wsparcia finansowego dla ukraińskich eksporterów, co spotyka się z niezgodą Francji.

Ukraina ostrzegła, że będzie się sprzeciwiać przedłużeniu zakazu importu zboża przed arbitrażem. Ukraina polega na eksportowych kanałach do swoich sąsiadów w UE po wycofaniu się Rosji z umowy dotyczącej eksportu przez jej porty nad Morzem Czarnym. W kwietniu Polska wprowadziła ograniczenia w imporcie po demonstracjach rolników skarżących się na wzrost importu zboża, który obniżył ceny, a później zrobiły to jeszcze cztery inne państwa sąsiadujące.

Spadek cen miał miejsce w kontekście ogólnego spadku na rynku światowym, gdy duże zbiory zbóż w głównych krajach eksportujących, od Rosji po Brazylię, złagodziły obawy o dostawy spowodowane inwazją.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w środę, że sprzeciwia się dalszym ograniczeniom, podczas gdy inne kraje przetwarzające produkty rolne z Ukrainy czerpią korzyści z logistyki i tranzytu.

„Potrzebujemy tych środków”, powiedział podczas wideokonferencji na szczycie Inicjatywy Trójmorza w Bukareszcie. „Dla nas to kwestia przetrwania w obliczu rosyjskiego terroru”.

Rumunia do tej pory ułatwiła tranzyt ponad 25 milionów ton zbóż z Ukrainy od początku inwazji Rosji i planuje podwojenie miesięcznej przepustowości z 2 milionów ton obecnie do 4 milionów ton, jak oświadczył prezydent Klaus Iohannis.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Meksyk dekryminalizuje aborcję na terytorium kraju w historycznym Orzeczeniu Sądu najwyższego

Next Post

Prokurator Specjalny David Weiss planuje oskarżyć Huntera Bidena przed końcem miesiąca

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next