Greccy pracownicy państwowi strajkują przeciwko rządowym planom dotyczącym prawa pracy

Pracownicy greckiego sektora publicznego, w tym nauczyciele, lekarze i pracownicy transportu, odeszli w czwartek z pracy, aby zaprotestować przeciwko planowanym przez rząd zmianom w prawie pracy, kilka miesięcy po ponownym wyborze.

Rząd premiera Kyriakosa Mitsotakisa twierdzi, że zmiany te wyeliminują pracę nierejestrowaną i zwiększą ogólne zatrudnienie, ale opozycja twierdzi, że jest to atak na prawa pracownicze i stworzy „barbarzyńskie” warunki.

Pociągi i autobusy kursowały w skróconych godzinach podczas jednodniowego ogólnokrajowego strajku zwołanego przez największy grecki związek zawodowy sektora publicznego, ADEDY. Szpitale państwowe pracowały w trybie awaryjnym, a wiele szkół zostało zamkniętych.

„Żądamy wycofania ustawy”, powiedział ADEDY, który reprezentuje około pół miliona pracowników.

Strajk jest pierwszym przeciwko rządowi Mitsotakisa od czasu jego reelekcji w czerwcu.

Ustawa zezwala pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze godzin na podjęcie drugiej pracy w niepełnym wymiarze godzin i pracę do 13 godzin dziennie, chyba że obowiązują określone warunki, takie jak konflikt interesów. Umożliwia ona również pracodawcom wprowadzenie sześciodniowego tygodnia pracy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Pracownik może zostać zwolniony w ciągu pierwszego roku pracy bez ostrzeżenia i wynagrodzenia, chyba że uzgodniono inaczej. Zezwala na okres próbny trwający do sześciu miesięcy, ale także zobowiązuje pracodawców do zapewnienia szczegółowych warunków pracy. Pracodawcy grozi grzywna w wysokości do 10 500 euro (11 175 USD), jeśli nie zadeklaruje on wydłużenia godzin pracy pracownika lub zmiany zmian.

Co więcej, ustawa wprowadza grzywny i sześciomiesięczne kary pozbawienia wolności dla tych, którzy utrudniają pracownikom pracę podczas strajku.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Słowackie wybory mogą sprawić, że Kijów straci zagorzałego sojusznika

Next Post

UE żąda odpowiedzi w sprawie skandalu wizowego w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next