Brytyjski minister obrony Grant Shapps wyraził przekonanie, że Stany Zjednoczone i Polska utrzymają swoje niezachwiane wsparcie dla Ukrainy, pomimo presji wewnętrznej wynikającej ze zbliżających się wyborów.
Potwierdził, że zaangażowanie Wielkiej Brytanii we wspieranie Kijowa pozostaje niezachwiane, podobnie jak od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w zeszłym roku.
Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia, weekendowe porozumienie budżetowe w USA, mające na celu uniknięcie zamknięcia rządu, w szczególności nie zawierało postanowień dotyczących pomocy dla Ukrainy. Tymczasem Polska, która ma wybrać nowy parlament 15 października, ogłosiła zamiar wstrzymania nowych dostaw broni do Kijowa na rzecz uzupełnienia własnych zapasów.
Shapps wyraził optymizm, stwierdzając: „Mam wielką nadzieję i wierzę, że kiedy odbędą się tam wybory i sytuacja się uspokoi, zostanie przyjęte rozsądne, zdroworozsądkowe podejście”. Odczucia te są zbieżne z wypowiedziami sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, który w zeszłym tygodniu wyraził przekonanie o stałym wsparciu Polski dla Ukrainy, pomimo niedawnej ostrej retoryki.
Utrzymują się również obawy o wsparcie USA dla Ukrainy, biorąc pod uwagę trwające negocjacje budżetowe i wybory prezydenckie zaplanowane na listopad przyszłego roku. Prezydent Joe Biden wezwał republikańskich ustawodawców do poparcia ustawy mającej na celu zapewnienie Ukrainie większej pomocy.
Shapps podkreślił: „Myślę, że jesteśmy daleko od wycofania wsparcia przez USA”, powołując się na oczekiwania ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że wsparcie USA utrzyma się niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich.
Co więcej, Shapps ostrzegł przed zbytnim wczytywaniem się w zawiłości amerykańskiego procesu budżetowego, zauważając, że założenia „najgorszego scenariusza” z wyborów mogą się nie zmaterializować.