W napiętym i polaryzującym epizodzie dyplomatycznym Izrael wezwał do rezygnacji Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa z powodu jego komentarzy na temat niedawnego ataku Hamasu na izraelską ziemię. Kontrowersje wynikają z oświadczenia Guterresa potępiającego atak, podkreślając jednocześnie szerszy kontekst, w jakim do niego doszło. Izraelscy urzędnicy, w tym minister spraw zagranicznych, ostro skrytykowali uwagi szefa ONZ, co doprowadziło do gorącej wymiany zdań w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Dwa tygodnie temu w Izraelu miał miejsce atak Hamasu, który spotkał się z międzynarodowym potępieniem. Sekretarz generalny António Guterres, zwracając się do Rady Bezpieczeństwa ONZ, jednoznacznie potępił atak. Podkreślił jednak znaczenie uznania, że takie incydenty „nie wydarzyły się w próżni”.
Izraelski minister spraw zagranicznych Cohen odpowiedział mocnymi słowami w swoim własnym przemówieniu do Rady Bezpieczeństwa, pytając sekretarza generalnego Guterresa: „W jakim świecie żyjesz?”. Cohen scharakteryzował zabicie 1400 mężczyzn, kobiet i dzieci przez 1500 strzelców Hamasu, którzy przeniknęli do Izraela, jako masakrę, która jego zdaniem „przejdzie do historii jako bardziej brutalna” niż te popełnione przez Państwo Islamskie (IS). Następnie stwierdził, że „Hamas to nowi naziści”, wzywając cywilizowany świat do zjednoczonego frontu w celu pokonania tej organizacji, podobnie jak w przypadku nazistów i ISIS.
Cohen zakwestionował również apele ONZ o proporcjonalność i zawieszenie broni, pytając: „Jak można zgodzić się na zawieszenie broni z kimś, kto przysiągł zabijać i niszczyć własne istnienie?”. Ambasador Izraela przy ONZ Gilad Erdan oskarżył Guterresa o „usprawiedliwianie terroryzmu” i zażądał jego natychmiastowej dymisji. Ponadto Erdan ogłosił decyzję Izraela o wstrzymaniu wiz dla urzędników ONZ.
Sekretarz generalny Guterres, przemawiając przed Radą Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, ponownie potępił niedawne akty terroru Hamasu w Izraelu. Wyjaśnił, że nic nie może usprawiedliwić celowego zabijania, ranienia i porywania cywilów lub wystrzeliwania rakiet na cele cywilne.
Guterres podkreślił jednak, że ataki Hamasu nie miały miejsca w odosobnieniu. Zwrócił uwagę, że naród palestyński przetrwał 56 lat dławiącej okupacji, podczas której ich ziemia była stopniowo pochłaniana przez osiedla, a oni sami cierpieli z powodu przemocy, dławienia gospodarki, wysiedleń i wyburzeń domów.
Szef ONZ wyraził również głębokie zaniepokojenie „wyraźnymi naruszeniami międzynarodowego prawa humanitarnego” obserwowanymi w Strefie Gazy. Podkreślił ciągłe bombardowanie Gazy przez Izrael, alarmującą liczbę ofiar cywilnych i masowe niszczenie dzielnic. Chociaż nie wspomniał wyraźnie o Hamasie ani Izraelu, podkreślił znaczenie ochrony ludności cywilnej bez wykorzystywania jej jako żywych tarcz i bez tworzenia warunków, które narażają ją na ryzyko.
Guterres wezwał do humanitarnego zawieszenia broni w celu ułatwienia dostarczania pomocy do Strefy Gazy i uwolnienia zakładników. Wspomniał o ograniczonych dostawach pomocy i ostrzegł przed potencjalną katastrofą z powodu braku paliwa. Agencja ONZ ds. uchodźców palestyńskich, Unrwa, wskazała, że bez dostaw paliwa nie będzie w stanie wesprzeć 600 000 osób schronionych w jej obiektach. Szpitale straciłyby zasilanie, a oczyszczanie i pompowanie wody pitnej zostałoby poważnie zakłócone.
Minister spraw zagranicznych Autonomii Palestyńskiej z siedzibą na Zachodnim Brzegu Jordanu, Riyad al-Maliki, również odniósł się do sytuacji, domagając się zakończenia tego, co nazwał „trwającymi masakrami celowo, systematycznie i brutalnie popełnianymi przez Izrael” przeciwko dwóm milionom ludzi mieszkających w Strefie Gazy.
Żądanie dymisji Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa przez Izrael w związku z jego komentarzami na temat ataku Hamasu podkreśla głęboko zakorzenione napięcia i złożoność konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Sytuacja ta podkreśla wyzwania związane z rozwiązywaniem tego długotrwałego konfliktu na forach międzynarodowych oraz szeroki zakres opinii i stanowisk zajmowanych przez różne zainteresowane strony. W miarę jak świat obserwuje te wydarzenia, nadzieja na pokojowe rozwiązanie tego przedłużającego się sporu pozostaje nieuchwytna.