Znaczącym zwrotem wydarzeń było to, że armia Birmy przyznała się do utraty kontroli nad Chinshwehaw, strategicznym miastem na północy Chin, po dniach intensywnych starć z trzema etnicznymi grupami zbrojnymi. Sytuacja budzi obawy dotyczące stabilności regionalnej, przesiedleń i szerszych konsekwencji dla stosunków Birmy z Chinami.
Według rzecznika wojskowego Birmy, Zawa Min Tuna, miasto Chinshwehaw, położone wzdłuż granicy z chińską prowincją Yunnan, nie znajduje się już pod kontrolą rządu, organizacji administracyjnych ani sił bezpieczeństwa. Niezdolność wojska do utrzymania kontroli podkreśla eskalację konfliktu w północnym stanie Shan.
Starcia, które wybuchły w tym regionie, mają daleko idące konsekwencje, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Birma i Chiny są zaangażowane w warty miliard dolarów projekt kolejowy w ramach ambitnej chińskiej inicjatywy globalnej infrastruktury „Pasa i Szlaku”. Projekt ten ma na celu ustanowienie istotnego powiązania handlowego między obydwoma narodami.
Trzy etniczne grupy zbrojne zaangażowane w niedawne walki to Armia Wyzwolenia Narodowego Ta’ang (TNLA), Armia Arakan (AA) i Armia Sojuszu Narodowo-Demokratycznego Birmy (MNDAA). Zgłosili zajęcie kilku posterunków wojskowych i kluczowych dróg łączących Birmę z Chinami. Wydarzenia te zakłóciły handel przygraniczny, zagrażając jednemu z najważniejszych filarów gospodarczych Birmy.
Organizacja Narodów Zjednoczonych wyraziła poważne obawy w związku z humanitarnymi skutkami konfliktu. Według doniesień tysiące ludzi zostało przesiedlonych z powodu przemocy, a niektórzy uciekli przez granicę do Chin w poszukiwaniu bezpieczeństwa i schronienia.
Warto zauważyć, że ponad jedna czwarta handlu granicznego Birmy z Chinami, o wartości 1,8 miliarda dolarów od kwietnia do września tego roku, przepływała przez Chinshwehaw. Informacje te, jak podały we wrześniu kontrolowane przez juntę media, cytują ministerstwo handlu Birmy i podkreślają gospodarcze znaczenie regionu.
Utrata kontroli nad Chinshwehaw jest znaczącym niepowodzeniem dla junty wojskowej Birmy. Podkreśla ciągłe wyzwania i złożoność, przed którą stoi kraj, w tym napięcia etniczne, spory graniczne i ich potencjalny wpływ na szerszy krajobraz geopolityczny w regionie. Co więcej, rodzi się pytanie o trwałość zaangażowania Birmy w chińską inicjatywę „Jeden pas i jeden szlak”, która obiecywała korzyści gospodarcze i możliwości rozwoju dla narodu. Społeczność międzynarodowa w dalszym ciągu uważnie monitoruje sytuację, mając nadzieję na pokojowe rozwiązanie i złagodzenie cierpień humanitarnych.