W miarę zbliżania się sezonu świątecznego światowi producenci zabawek i eksperci branżowi przewidują wyzwania stojące przed Świętym Mikołajem, przypisując je obciążeniom finansowym konsumentów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Kupujący borykający się z trudnościami ekonomicznymi, przywiązują większą wagę do podstawowych artykułów, takich jak żywność i artykuły gospodarstwa domowego, co prowadzi do zmiany wzorców wydatków i potencjalnych konsekwencji dla branży zabawek.
Biorąc pod uwagę wysoką inflację i powolny wzrost gospodarczy dotykający konsumentów na całym świecie, oczekuje się, że sezon świąteczny będzie szczególnie trudny dla sprzedawców detalicznych oferujących artykuły uznaniowe. Dyrektorzy branży zauważają, że pomimo utrzymującej się popularności zabawek, takich jak lalki Barbie, figurki Transformers i samochodziki Hot Wheels, ograniczenia finansowe ograniczają zdolność rodziców do spełniania list życzeń swoich dzieci.
Wyzwania ekonomiczne znajdują odzwierciedlenie w przystępności cenowej popularnych zabawek. Na przykład najlepiej sprzedająca się lalka Barbie „Barbie Pop Reveal” jest wyceniona na Amazon na 19,99 funtów (24,89 dolarów), co podkreśla oszczędne podejście konsumentów. Porównania z poprzednimi latami podkreślają znaczny wzrost cen – zestaw zabaw Hot Wheels Scorpion podobno w tym roku kosztował około 60 funtów na Amazon.co.uk, w porównaniu z 35 funtów w 2020 r.
Dyrektorzy branży zabawkarskiej, w tym Isaac Larian, dyrektor generalny MGA Entertainment, producenta lalek Bratz, podkreślają, że w okresie świątecznym główną troską wielu konsumentów jest zapewnienie rodzinom podstawowych potrzeb, takich jak żywność. Ta zmiana priorytetów ma bezpośredni wpływ na branżę zabawek, powodując spadek popytu na artykuły uznaniowe.
Główni producenci zabawek, w tym Hasbro i Mattel, wydali już ostrzeżenia przed słabszą sprzedażą w branży. Dyrektorzy różnych firm produkujących zabawki przewidują trudny sezon świąteczny, w którym spodziewany jest spadek sprzedaży na całym świecie o 10–12% w porównaniu z rokiem poprzednim. Nic Aldridge, dyrektor zarządzający w Bandai, producencie wirtualnych zwierzątek Tamagotchi, przewiduje dalsze obniżki cen, ponieważ sprzedawcy detaliczni będą starali się wycofywać starsze produkty ze względu na dużą podaż z poprzednich lat.
Nadchodzący sezon świąteczny stawia przed branżą zabawek wyjątkowy zestaw wyzwań, ponieważ konsumenci przedkładają niezbędne wydatki nad przedmioty uznaniowe. Oczekuje się, że ograniczenia finansowe, z jakimi borykają się kupujący na całym świecie, będą miały wpływ na sprzedaż, a producenci zabawek będą musieli zmagać się z rzeczywistością zmniejszonego popytu i koniecznością strategicznych dostosowań, aby poradzić sobie z niepewnością gospodarczą.