Polacy nie mają szans na własne lokum. Według najnowszych danych Eurostatu, w 2022 r. aż 51 proc. osób w wieku 18-34 lat mieszkało z rodzicami.
Wśród krajów UE gorzej od Polski żyje się tylko we Włoszech, Portugalii, Grecji, Słowacji i Chorwacji. Z kolei bogata Skandynawia to miejsce, gdzie mieszkanie z rodzicami jest rzadkością (statystycznie mieszka tam mniej niż 4 proc. osób w wieku 18-34 lata). W sąsiednich Czechach aż 3/4 młodych dorosłych ma szansę się usamodzielnić. W ostatnich latach sytuacja poprawiła się także w Rumunii, na Łotwie, Litwie, w Estonii i na Węgrzech. Ale nie w Polsce, bo na rynku mieszkaniowym niewiele się zmieniło.
Główną przyczyną tego kryzysu jest niedobór mieszkań i oprocentowanie kredytów hipotecznych, które gwałtownie wzrosło w obliczu bezprecedensowego poziomu inflacji. Pomimo rekordowych danych od deweloperów i prywatnych inwestorów dotyczących oddanych do użytku mieszkań (łącznie 238,6 tys. mieszkań w 2022 r.), aby wypełnić rzeczywisty deficyt, należałoby wybudować dodatkowe 1,5 do 2 mln mieszkań.