W maju północnoirlandzka fanka Rammstein, Shelby Lynn, twierdziła, że została „przygotowana do seksu” z Lindemannem, ponieważ została wybrana do spotkania z nim za kulisami koncertu w Wilnie na Litwie, gdzie rzekomo zareagował gniewnie, gdy odmówiła mu seksu. Twierdziła również, że jej drink został dopity na imprezie przed koncertem.
Litewska policja nie zajęła się skargą po jej zgłoszeniu. Zespół zaprzeczył jej roszczeniom, pisząc: „W odniesieniu do zarzutów krążących w Internecie na temat Wilna, możemy wykluczyć, że to, co jest twierdzone, miało miejsce w naszym środowisku”.
Zarzuty doprowadziły do tego, że wiele innych kobiet zgłosiło system rzekomo stosowany przez Lindemanna do rekrutowania fanów do seksu, co skłoniło berlińskich prokuratorów do wszczęcia śledztwa „w sprawie zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych i dystrybucji narkotyków”. Jedna z kobiet, z którą rozmawiały niemieckie media, twierdziła, że zemdlała po wypiciu alkoholu na afterparty, a gdy odzyskała przytomność, znalazła Lindemanna na sobie.
29 sierpnia berlińscy prokuratorzy powiedzieli, że śledztwo osiągnęło dno, gdy domniemane ofiary nie dostarczyły żadnych dowodów na napaść seksualną.