Jak potwierdzają urzędnicy ds. zdrowia i policja, w niespokojnej prowincji Beludżystan w Pakistanie w wyniku samobójczego ataku w pobliżu meczetu upamiętniającego urodziny proroka Mahometa zginęły tragicznie 52 osoby, a ponad 50 zostało rannych.
Żadna konkretna grupa nie przyznała się jeszcze do odpowiedzialności za niszczycielską eksplozję. Do incydentu doszło w związku ze wzrostem ataków przypisywanych frakcjom bojowników w zachodnich regionach kraju, co stanowi niepokojącą tendencję w świetle nadchodzących wyborów krajowych zaplanowanych na styczeń.
Zastępca generalnego inspektora policji Munir Ahmed poinformował Reuters, że napastnik zdetonował w pobliżu pojazdu zastępcy nadinspektora policji. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w pobliżu meczetu, gdzie ludzie zebrali się w procesji na cześć urodzin Mahometa, dnia uznanego za święto państwowe.
Chociaż pakistańscy talibowie, będący połączeniem różnych twardogłowych frakcji sunnickich islamistów, zaprzeczają zaangażowaniu, ofiarom udziela się obecnie pomocy medycznej w szpitalach w pobliżu Kwety, a konkretnie w Mastung. Jak poinformował administrator rządu Atta Ullah, wśród zmarłych godną uwagi postacią jest starszy funkcjonariusz policji Mohammad Nawaz.
Władze wydały poważne ostrzeżenia dla organów ścigania w związku z potencjalnym zagrożeniem ze strony bojowników atakujących zgromadzenia upamiętniające Mawlida an-Nabi. Przestrzeganie to zazwyczaj obejmuje całodniowe uroczystości i zapewnianie bezpłatnych posiłków.
Opiekun Minister Spraw Wewnętrznych Sarfraz Bugti potępił zamach w oficjalnym oświadczeniu, wyrażając głęboki smutek z powodu ofiar śmiertelnych. Scharakteryzował ten czyn jako „ohydny”, szczególnie jeśli chodzi o osoby biorące udział w procesji Mawlid an-Nabi.
Rząd oficjalnie wyznaczył Mawlid an-Nabi jako święto narodowe. Zarówno prezydent Arif Alvi, jak i tymczasowy premier Anwaarul-haq-Kakar przesłali osobne przesłania, wzywając do jedności i trzymania się nauk proroka islamu.
Choć różnią się od afgańskich talibów, pakistańscy talibowie utrzymują ścisły sojusz ze swoim afgańskim odpowiednikiem, który przejął kontrolę nad sąsiednim Afganistanem w sierpniu 2021 r., gdy siły USA i NATO zakończyły wycofywanie się z tego kraju po dwudziestu latach konfliktu.
Poprzednie śmiertelne ataki w Beludżystanie i innych regionach przypisywano Państwu Islamskiemu. Beludżystan, bogata w zasoby prowincja granicząca z Afganistanem i Iranem, od ponad dwudziestu lat jest świadkiem długotrwałego powstania prowadzonego przez nacjonalistów z Beludżów. Początkowo ich żądania skupiały się na sprawiedliwym podziale zasobów prowincji, ale później ruch przesunął się w stronę opowiadania się za niepodległością.