Premier Węgier Viktor Orban podkreślił potrzebę zajęcia się przez Unię Europejską (UE) szeregiem złożonych kwestii przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie potencjalnego przystąpienia Ukrainy do UE. Wezwanie to pojawia się w momencie, gdy UE ocenia perspektywy rozszerzenia swojego członkostwa o Ukrainę, co niesie ze sobą znaczące implikacje geopolityczne.
„Nie możemy unikać tego fundamentalnego pytania. Kiedy jesienią tego roku zaangażujemy się w dyskusje w Brukseli na temat przyszłości Ukrainy, perspektywa rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z krajem uwikłanym w konflikt stanie się kluczową kwestią” – stwierdził Orban w wywiadzie dla państwowego radia.
„Trwająca wojna sprawiła, że nie mamy pewności co do rzeczywistego zasięgu terytorialnego tego kraju i wielkości jego populacji, ponieważ wielu zostało przesiedlonych” – wyjaśnił. „Przyjęcie kraju do UE bez jasnego zrozumienia jego parametrów byłoby bezprecedensowym krokiem. Dlatego uważam, że przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu rozmów akcesyjnych musimy odpowiedzieć na szereg obszernych i trudnych pytań”.
Podejście Orbana odzwierciedla jego wysiłki na rzecz zacieśnienia stosunków z Moskwą, które odróżniają go od wielu jego kolegów z UE. Napotkał on również nieporozumienia z Kijowem, szczególnie w kwestii praw edukacyjnych etnicznych Węgrów i ukraińskiej ustawy z 2017 r. ograniczającej używanie języków mniejszości w szkołach.
Uznając aspiracje Ukrainy do przystąpienia do UE, Orban podkreślił, że UE musi udzielić jasnych odpowiedzi na palące pytania, w tym obawy związane z trwającym konfliktem na wschodzie Ukrainy, implikacjami dla bezpieczeństwa i gotowością gospodarczą.