Prezydent Iranu Ebrahim Raisi zadeklarował poparcie swojego kraju dla prawa Palestyńczyków do samoobrony w następstwie ostatnich wydarzeń, potępiając Izrael jako siłę destabilizującą region. Oświadczenie to pojawiło się po brutalnym ataku bojowników Hamasu na Izrael, co jeszcze bardziej zaogniło napięcia w trwającym konflikcie izraelsko-palestyńskim.
Prezydent Raisi potwierdził stanowisko Iranu w tej sprawie, stwierdzając, że „Iran wspiera uzasadnioną obronę narodu palestyńskiego”, jak podała państwowa telewizja. Deklaracja ta podkreśla zaangażowanie Iranu w obronę Palestyńczyków i ich prawa do obrony w obliczu przeciwności losu.
W swoich wypowiedziach prezydent Raisi nie przebierał w słowach, oskarżając Izrael o bycie źródłem zagrożenia dla bezpieczeństwa regionu. Argumentował, że „syjonistyczny reżim (Izrael) i jego zwolennicy” ponoszą odpowiedzialność za zagrażanie bezpieczeństwu narodów w regionie i wezwał do pociągnięcia ich do odpowiedzialności.
Wcześniej tego samego dnia prezydent Raisi zaangażował się w dyskusje z przywódcami palestyńskich grup bojowników, w tym Hamasu i Islamskiego Dżihadu, według państwowych mediów. Szczegóły tych rozmów nie zostały ujawnione w raporcie państwowej agencji prasowej IRNA.
Hamas poinformował, że podczas tych rozmów prezydent Raisi wyraził poparcie dla trwających operacji wojskowych przeciwko Izraelowi. W odpowiedzi Ismail Haniyeh, szef biura politycznego Hamasu, zapewnił Raisiego, że operacja wojskowa rozszerzy się poza Strefę Gazy na inne obszary.
W ostatnim konflikcie bojownicy Hamasu przeniknęli do Izraela w sobotę, po masowym ostrzale rakietowym. Izraelski rząd poinformował, że konflikt ten, jeden z najbardziej śmiercionośnych od dziesięcioleci, spowodował ponad 600 ofiar śmiertelnych w Izraelu, a Hamas wziął ponad 100 osób jako zakładników. Po stronie Gazy odnotowano co najmniej 313 ofiar śmiertelnych.
Iran pochwalił palestyński atak jako „dumną operację” i „wielkie zwycięstwo”. Ali Akbar Velayati, starszy doradca Najwyższego Przywódcy Iranu Alego Chamenei, stwierdził: „Ta zwycięska operacja… zapowiada zbliżające się zniszczenie syjonistycznego reżimu” w liście skierowanym do Hamasu i Islamskiego Dżihadu.
Niezachwiane wsparcie Iranu dla sprawy palestyńskiej pozostaje głównym filarem jego polityki zagranicznej, sięgającej czasów rewolucji islamskiej z 1979 roku. Kraj ten konsekwentnie odmawia uznania Izraela i utrzymuje niezachwiane zaangażowanie w walkę Palestyńczyków.
Iran i Izrael od dawna prowadzą wojnę w cieniu, charakteryzującą się oskarżeniami o ataki sabotażowe i zabójstwa związane z irańskim programem nuklearnym. Dodatkowo, oba narody ścierały się pośrednio w Zatoce Perskiej, oskarżając Iran o używanie dronów i pocisków rakietowych przeciwko siłom USA i statkom powiązanym z Izraelem.
Niedawna eskalacja przemocy w konflikcie izraelsko-palestyńskim po raz kolejny wciągnęła Iran do walki, a prezydent Raisi wyraził poparcie dla palestyńskiego prawa do samoobrony. Wydarzenia te jeszcze bardziej podkreślają złożoność i intensywność trwających napięć w regionie oraz trwałe znaczenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego na arenie międzynarodowej.