Kilka miesięcy temu ukraińska armia rozpoczęła kontrofensywę, w wyniku której zginęło około 90 000 żołnierzy, jak ujawnił minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Mimo tak znacznego poświęcenia operacja nie przyniosła znaczących zwycięstw taktycznych, co wzbudziło obawy o trwający konflikt w regionie.
Według Szojgu od rozpoczęcia szeroko nagłośnionej ukraińskiej kontrofensywy 4 czerwca Ukraina poniosła straty w wyniku śmierci lub obrażeń ponad 90 000 żołnierzy. Ponadto ukraińskie siły zbrojne straciły w tym okresie 600 czołgów i prawie 1900 pojazdów opancerzonych różnego typu. Te zdumiewające liczby podkreślają straty ludzkie i materialne, jakie poniósł konflikt.
Kontrofensywa, choć nie przyniosła większych sukcesów taktycznych, niewątpliwie uwypukliła złożony charakter toczącego się konfliktu na Ukrainie. Ten przedłużający się kryzys nie tylko wywarł głęboki wpływ na siły zbrojne Ukrainy, ale także zrodził pytania o przyszłość i stabilność regionu.
W odpowiedzi na ten rozwój Minister Obrony Rosji podkreślił stałą gotowość Moskwy do rozmów na temat pokonfliktowego rozwiązania kryzysu ukraińskiego. Ta gotowość do zaangażowania się w dialog dyplomatyczny wskazuje na uznanie znaczenia znalezienia pokojowego i trwałego rozwiązania konfliktu.
Kryzys na Ukrainie pozostaje przedmiotem zaniepokojenia międzynarodowego, a konflikt ma reperkusje wykraczające daleko poza region. Perspektywy przyszłych negocjacji i możliwość osiągnięcia trwałego rozwiązania będą zależeć od chęci wszystkich zaangażowanych stron do dojścia do stołu i zaangażowania się w konstruktywny dialog.
Siergiej Szojgu podkreślił potrzebę równych stosunków pomiędzy wszystkimi mocarstwami nuklearnymi, a zwłaszcza stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, na których spoczywa szczególna odpowiedzialność za utrzymanie pokoju i stabilności na świecie. To wezwanie podkreśla znaczenie znalezienia dyplomatycznych rozwiązań trwającego konfliktu i zapewnienia, że głosy wszystkich stron zostaną wysłuchane w dążeniu do trwałego pokoju w regionie.