W trwającym konflikcie między Izraelem a Gazą rola dziennikarzy w dostarczaniu dokładnych i aktualnych informacji jest niezastąpiona. Jednakże spełnienie tego podstawowego obowiązku wiąże się z ogromnymi kosztami – według Komitetu Ochrony Dziennikarzy (CPJ) od wybuchu działań wojennych 7 października co najmniej 29 dziennikarzy straciło życie. CPJ wyraziła obawy dotyczące bezpieczeństwa dziennikarzy i mrożącego krew w żyłach wpływu, jaki ten konflikt miał na ich zdolność do wykonywania pracy.
Liczba ofiar tej wojny, które ponieśli dziennikarze, wykracza poza liczbę ofiar śmiertelnych. Ośmiu dziennikarzy zostało rannych, a dziewięciu nadal uważa się za zaginionych lub jest przetrzymywanych. Niebezpieczeństwa, na jakie narażają się te zaangażowane osoby, podkreślają niebezpieczeństwa, jakie niosą ze sobą raportowanie w strefach konfliktu i nieustanne dążenie do prawdy.
Przerażającą większość tych, którzy stracili życie – w sumie 24 – stanowili dziennikarze palestyńscy stacjonujący w Strefie Gazy. W tym gęsto zaludnionym regionie dziennikarze musieli stawić czoła jeszcze trudniejszemu środowisku, starając się przedstawić światu niefiltrowany obraz konfliktu. Podczas izraelskiego oblężenia Gaza stanęła w obliczu przerw w dostawie prądu i Internetu, co komplikuje i tak już żmudne zadanie raportowania. Dziennikarze musieli także zmagać się z utratą biur, domów i, co tragiczne, nawet członków rodziny.
Oprócz dziennikarzy palestyńskich podczas pełnienia swoich obowiązków zginął także jeden dziennikarz libański i czterech Izraelczyków. Liczby te wyraźnie przypominają o ryzyku i poświęceniach, z jakimi muszą się zmierzyć dziennikarze, aby zapewnić społeczeństwu aktualne informacje o realiach złożonego i głęboko zakorzenionego konfliktu.
Komitet Ochrony Dziennikarzy od dawna opowiada się za ochroną i bezpieczeństwem dziennikarzy na całym świecie, a jego ostatnie oświadczenie w mocny sposób przypomina o kluczowej roli, jaką odgrywają te osoby. W strefach konfliktu dziennikarze często są nosicielami prawdy w obliczu przeciwności losu, a ich praca nie powinna odbywać się kosztem ich życia. Śmierć, obrażenia i zaginięcia tych zaangażowanych osób podkreślają pilną potrzebę, aby społeczność międzynarodowa potraktowała priorytetowo bezpieczeństwo dziennikarzy i chroniła ich kluczową pracę polegającą na zgłaszaniu faktów, niezależnie od tego, jak ponure mogą być.