Suwerenność Falklandów nie podlega negocjacjom i jest niewątpliwie brytyjska, zapewnił rzecznik Rishi Sunaka, oddalając twierdzenia nowego prezydenta Argentyny, że nadszedł czas, aby „odzyskać je”.
Javier Milei, niedawno wybrany na prezydenta Argentyny, oświadczył, że Buenos Aires sprawuje „niepodlegającą negocjacjom suwerenność” nad Falklandami, zwanymi w Argentynie Malwinami. Podkreślił swoje zaangażowanie w dążenie do powrotu wysp środkami dyplomatycznymi.
Rzecznik premiera Wielkiej Brytanii zdementował te twierdzenia, stwierdzając jednoznacznie, że kwestia suwerenności została już jakiś czas temu definitywnie rozstrzygnięta na korzyść Wielkiej Brytanii. Falklandy, brytyjskie terytorium zamorskie położone w południowo-zachodniej części Oceanu Atlantyckiego, od dawna są źródłem sporu między Wielką Brytanią a Argentyną, co doprowadziło do wojny w 1982 r. po inwazji sił argentyńskich na wyspy.
W referendum w 2013 r. mieszkańcy Falklandów przeważającą większością głosów (99,8%) opowiedzieli się za pozostaniem terytorium zamorskim Wielkiej Brytanii. Oficjalny rzecznik Rishi Sunaka podkreślił, że rząd brytyjski będzie aktywnie bronił prawa Falklandów do samostanowienia.
Argentyna wycofała się z umowy o współpracy podpisanej w 2016 roku na początku tego roku, naciskając na rozmowy na temat suwerenności. Javier Milei w telewizyjnej debacie wyborczej stwierdził, że suwerenność Argentyny nad Falklandami nie podlega negocjacjom i zaproponował skorzystanie z kanałów dyplomatycznych w celu ich odzyskania, wykluczając opcję wojenną.
W wywiadzie dla La Nacion Milei zasugerowała, że Wielka Brytania powinna przekazać Falklandy Argentynie, porównując to z przekazaniem Hongkongu Chinom w 1997 r. Sekretarz obrony Grant Shapps kategorycznie odrzucił wszelkie negocjacje w sprawie przyszłości Falklandów, podkreślając ich niezaprzeczalny status brytyjski. Shapps podkreślił, że 99,8% wyspiarzy głosowało za pozostaniem Brytyjczykami, a Wielka Brytania będzie stanowczo bronić ich prawa do samostanowienia i suwerenności terytorium.
Podkreślono aktywną rolę Królewskiej Marynarki Wojennej w ochronie Falklandów, w związku z czym HMS Forth został przeniesiony do ochrony wysp po dziewięciomiesięcznym patrolu HMS Medway w regionie. Zdecydowane stanowisko obu stron wskazuje na utrzymujące się napięcie wokół suwerenności Falklandów pomimo przeszłych referendów i zmian geopolitycznych.