Zbliżające się Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 r. wywołały falę eksmisji na północnych przedmieściach Seine-Saint-Denis, zaostrzając kryzys bezdomności w mieście. Tysiące migrantów, osób ubiegających się o azyl i Romów jest ofiarami przymusowych eksmisji, co wpływa na ich warunki życia i zwiększa szersze wyzwania w zakresie mieszkalnictwa socjalnego, przed którymi stoi region. Zamknięcie w tym roku ponad 60 skłotów w Seine-Saint-Denis, często w pobliżu obiektów olimpijskich, wzbudziło pytania dotyczące potencjalnych wysiłków na rzecz upiększenia wydarzenia sportowego, chociaż władze zaprzeczają jakiemukolwiek bezpośredniemu powiązaniu z igrzyskami.
W Seine-Saint-Denis, najbiedniejszym departamencie Francji, liczącym ponad 1,6 mln mieszkańców, mieści się ponad połowa obiektów związanych z Letnimi Igrzyskami 2024, w tym wioska olimpijska. W regionie znanym z największej liczby skłotów i nieformalnie zbudowanych slumsów we Francji obserwuje się wzrost liczby eksmisji, co powoduje niestabilność bezbronnych społeczności zamieszkujących te obszary.
Jak wynika z danych Reutersa, zamknięcie co najmniej 60 skłotów w Seine-Saint-Denis w 2023 r. wzbudziło obawy wśród zwolenników i urzędników. Choć lokalna prefektura twierdzi, że eksmisje odbywają się zgodnie ze standardowymi procedurami prawnymi i nie mają związku z igrzyskami olimpijskimi, aktywiści twierdzą, że przyspieszone zamykanie, wspomagane przez nowe prawo nakładające surowe kary za nielegalną okupację, przyczynia się do problemu bezdomności w mieście.
Zamknięcia wywierają wpływ na bezbronne populacje – według danych Reutersa dotkniętych jest co najmniej 3000 osób. Wielu wysiedlonych mieszkańców znalazło się na ulicach Seine-Saint-Denis i innych dzielnic Paryża, inni zaś są przenoszeni do odległych części Francji. Redukcja miejsc w hotelach socjalnych na potrzeby mieszkań doraźnych w połączeniu z zamknięciem skłotów stwarza dodatkową presję na i tak już napięty system.
Prefektura Seine-Saint-Denis utrzymuje, że eksmisje ze skłotów nie są powiązane z igrzyskami olimpijskimi, lecz są raczej zgodne z ustalonymi procedurami prawnymi. Krytycy twierdzą jednak, że prefektura nie przedstawiła kompleksowych danych na temat eksmisji ze skłotów, zgodnie z wymogami orzeczenia w sprawie wolności informacji. Zamknięcie skłotów pogłębia bezdomność, a urzędnicy wskazują na zmniejszenie liczby dostępnych w regionie miejsc w mieszkaniach doraźnych.
Chociaż Igrzyska Olimpijskie w 2024 r. stanowią bezpośrednie wyzwanie, nadal utrzymują się długoterminowe obawy dotyczące mieszkalnictwa. Solideo odpowiedzialna za infrastrukturę olimpijską planuje przebudować Wioskę Sportowców na prawie 3000 domów, z czego tylko 17% przeznaczono na mieszkania socjalne. Lokalne grupy argumentują, że to niewystarczające, biorąc pod uwagę gwałtownie rosnące ceny mieszkań, które dla wielu mieszkańców okolicy pozostają poza zasięgiem.
Przymusowe eksmisje i zamknięcie skłotów w pobliżu obiektów olimpijskich w Paryżu rzucają światło na szerszy problem bezdomności w Seine-Saint-Denis. W miarę jak miasto zmaga się z przygotowaniami do Igrzysk w 2024 r., obawy dotyczące mieszkalnictwa, infrastruktury społecznej i przesiedleń bezbronnych społeczności podkreślają potrzebę kompleksowych i zrównoważonych rozwiązań, które pozwolą stawić czoła tym wyzwaniom zarówno w perspektywie krótkoterminowej, jak i poza wydarzeniem sportowym.