W historycznym momencie dla Gwatemali Bernardo Arévalo został zaprzysiężony na nowego prezydenta w poniedziałek we wczesnych godzinach porannych, co oznaczało znaczącą zmianę w krajobrazie politycznym kraju. Próbując wdrożyć obiecane zmiany, Arévalo stoi jednak przed poważnymi wyzwaniami, gdyż potężne interesy sprzeciwiają się jego kampanii antykorupcyjnej, a wyzwania prawne grożą podważeniem jego programu.
Bernardo Arévalo (65 l.) obejmuje prezydenturę jako umiarkowany polityk z doświadczeniem w rozwiązywaniu konfliktów, a umiejętności, które mogą okazać się kluczowe w radzeniu sobie z obecną polaryzacją w Gwatemali. Urodzony w Urugwaju, jest synem byłego prezydenta Gwatemali Juana José Arévalo, któremu przypisuje się wprowadzenie podstawowej ochrony pracowników i ludności tubylczej. Różnorodne doświadczenia Bernardo Arévalo obejmują studiowanie socjologii i antropologii za granicą, pełnienie funkcji ambasadora Gwatemali w Hiszpanii oraz wkład w prace na rzecz budowania pokoju w Ameryce Środkowej za pośrednictwem organizacji pozarządowej Interpeace.
Nieoczekiwane zwycięstwo wyborcze Arévalo następuje po zajęciu drugiego miejsca w pierwszej turze głosowania w czerwcu. Mimo że nie był liderem w sondażach, jego przesłanie o zmianach, wysiłkach antykorupcyjnych i optymizm co do potencjału Gwatemali odbiło się szerokim echem wśród niezadowolonej części społeczeństwa. Jednak jego niespodziewane zwycięstwo wzbudziło sceptycyzm i sprzeciw, zwłaszcza ze strony tych, którzy postrzegają go przez pryzmat wypaczonego spektrum politycznego Gwatemali.
Administracja Arévalo stoi przed bezpośrednimi wyzwaniami, w tym trwającymi prześladowaniami prawnymi ze strony prokuratora generalnego Consuelo Porrasa, który wszczął wiele dochodzeń przeciwko niemu i jego partii. Kadencja Porrasa sięga 2026 r., co stanowi stałą przeszkodę dla nowego prezydenta. Ponadto elita gospodarcza i potężni handlarze narkotyków, którzy mają znaczący wpływ na polityków, stanowią potężną przeszkodę, gdy Arévalo stara się rozbić skorumpowane siatki.
W swoim przemówieniu po inauguracji Arévalo przedstawił swoje zaangażowanie w walkę z korupcją, odbudowę przejętych instytucji i zajęcie się „historycznym długiem” Gwatemali wobec rdzennej ludności. Zapowiedział rozszerzenie dostępu do opieki zdrowotnej i edukacji, podkreślając pilne wyzwanie, jakim są zmiany klimatyczne. Arévalo wyraził determinację w odbudowie jedności demokratycznej na pozostałościach skorumpowanego systemu, obiecując odejście od praktyk, które w przeszłości podsycały korupcję.
Gdy Bernardo Arévalo obejmuje prezydenturę Gwatemali, naród znajduje się w krytycznym momencie i ma nadzieję na transformacyjne zmiany, ale czeka go wiele wyzwań. Sprzeciw potężnych grup interesów, trwające spory prawne i potrzeba rozwiązania głęboko zakorzenionych problemów strukturalnych stwarzają ogromne przeszkody. Sukces prezydentury Arévalo w realizacji obiecanych zmian będzie zależał od sprostania tym wyzwaniom, zbudowania konsensusu politycznego i skutecznego zajęcia się pilnymi problemami dotykającymi mieszkańców Gwatemali, od ubóstwa i bezrobocia po skutki zmiany klimatu.